wrzesień 2014:

Można już nabyć kolejny numer "Prawdę mówiąc" od 1 września.

Oto niektóre artykuły, które znajdziecie Państwo w tym numerze:

  • - Ile zarabia radna Taraska i kto za to płaci?
  • - Dąbrowa Tarnowska wypadła fatalnie w rankingu pisma WSPÓLNOTA!
  • - Kwiatkowski kontra Kwiatkowski - bratobójcza wojna w miejskiej firmie
  • - Czy pierwsze liceum zostanie zlikwidowane?
  • - Czym się różni baron Konopka od dyrektora Krawca?
  • - Józef Ostręga - nieodłączna część historii dąbrowskiej slużby zdrowia
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.
W poniedziałek, na rynku tarnowskim Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło swego kandydata na Prezydenta Tarnowa. Jest nim dr Kazimierz Koprowski. PiS-owi tarnowskiemu udało się zjednoczyć prawicę w tym mieście, która - jak się wydaje - ma duże szanse, by zwyciężyć w listopadowych wyborach samorządowych. Za kilka dni przedstawimy więcej informacji na ten temat. Poniżej galeria zdjęć oraz relacja filmowa. W numerze październikowym Prawdę mówiąc będzie można przeczytać na temat kampanii wyborczej oraz kandydatów.
czytaj więcej...
Dzisiaj, w niedzielę, 14 września w Szczucinie mialy miejsce uroczystości patriotyczne z okazji setnej rocznicy pobytu marszałka Józefa Piłsudskiego na ziemi szczucińskiej oraz tragicznych wydarzeń, związanych z II wojną światową. Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w szczucińskim kościele. Później miał miejsce przemarsz i manifestacja pod Kwaterą Pamięci w Szczucinie, gdzie przemawiali m.in. burmistrz Szczucina oraz starosta. Tutaj młodzież ze szczucińskiego gimnazjum zaprezentowała montaż muzyczny. Potem uczestnicy manifestacji przemaszerowali na ulicę Piłsudskiego, gdzie odsłonięta została tablica ku czci Józefa Piłsudskiego. Ostatnim etapem uroczystości była konferencja naukowa w Muzeum Drogownictwa, poświęcona I wojnie światowej. Więcej napiszemy o tym w październikowym numerze "Prawdę mówiąc". Poniżej galeria zdjęć oraz relacja filmowa.
czytaj więcej...
2014-09-14 18:30

Klikowska Parada Konna 2014

13 i 14 września w Tarnowie – Klikowej odbyła się Klikowska parada Konna, impreza zorganizowana przez Małopolski Związek Hodowców Koni w Krakowie, Fundację "Klikowska Ostoja Polskich Koni" (o której pisaliśmy niedawno) oraz Okręgowy Związek Hodowców Koni w Rzeszowie. W ramach Parady odbyły się m.in. VI Regionalny Czempionat Hodowlany Koni Rasy Śląskiej i III Regionalny Czempionat Koni Rasy Polski Koń Zimnokrwisty, pokaz „Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej", manewry kawaleryjskie (władanie białą bronią), turniej zaprzęgów tradycyjnych - amatorski konkurs zręczności powożenia zaprzęgami parokonnymi, pokaz muzyczny – Tabor Cygański oraz koncert muzyczny. Poniżej galeria zdjęć oraz relacja filmowa. O paradzie napiszemy także w październikowym numerze „Prawdę mówiąc".
czytaj więcej...
11 września odbyła się kolejna sesja Rady Miejskiej w Tarnowie. Niczym specjalnym nie różniła się od tych z ostatnich 8 lat, gdy prezydentem tego 100-tysięcznego miasta w Małopolsce jest Ryszard Ścigała, (formalnie niezależny, a praktycznie związany przez wiele lat z Platfomą Obywatelską), teraz oskarżony o korupcję. Internet to jedna z rozrywek radnych tarnowskich w czasie sesji...   Puste krzesła na sali obrad! Komu by się chciało brać udział w sesji Rady Miejskiej?   Można zabawiać się i tak...   W czasie obrad można wysłać setki sms-ów i porozmawiać z dziesiątkami znajomych...   Dzisiaj kolorowe szaliki, jutro być może weneckie maski?   Na sesji prowadzono dyskusje "krawężnikowe", dotyczące rzeczy drugo- i trzeciorzędnych - na przykład, czy plakaty reklamowe mogą wisieć w okanach miejskich autobusów. Nikomu nie przyszło do głowy, by zastanowić się na przyklad, jak pozyskać inwestorów. Przypomnijmy - Tarnów zajmuje pierwsze miejsce w Polsce, jeśli chodzi o odsetek emigrujących stąd za granicę lub do innych miast ludzi (w stosunku do ogólnej liczby ludności). Puste krzesła na sali obrad oraz przeglądanie Facebooka czy rozmowy telefoniczne radnych w czasie sesji Rady Miejskiej to obraz, do którego już przyzwyczailiśmy się. Niektórzy radni nosili kolorowe szaliki w czasie obrad. Być może następnym razem przyjdą w weneckich maskach? Miesięcznie z naszych podatków przekazujemy do kieszeni każdego radnego co najmniej ok. 1.600 zł, zaś gdy radny jest przewodniczącym komisji, dostaje od nas w podarku 1.900 zł. Przewoniczącemu Rady Miejskiej płacimy zaś 2.600 zł miesięcznie. Żyć, nie umierać! Być może 16 listopada wystawimy radnym tarnowskim stosowny rachunek za ich zabawy sesyjne? Poniżej galeria zdjęc oraz relacja filmowa, obrazująca te zabawy radnych...
czytaj więcej...
Ponownie przeprowadziliśmy rozmowę z przedstawicielkami związków zawodowych pielęgniarek i położnych z dąbrowskiego szpitala. Dowiedzieliśmy się, iż w październiku rozpocznie się strajk w powiatowym szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej. Patrz wywiad i galeria niżej. Więcej napiszemy na ten temat w październikowym numerze PRAWDĘ MÓWIĄC.
czytaj więcej...
W Tarnowie kampania wyborcza już się rozpoczęła na dobre. Oto pierwsze reakcje mediów na zapowiedź startu w wyborach do Rady Miejskiej w Tarnowie stowarzyszenia OBURZENI. Gazeta Krakowska (10.09.2014) na temat startu OBURZONYCH i Ciesielczyka w wyborach do Rady Miejskiej w Tarnowie - patrz zdjęcie obok, film niżej oraz www.marekciesielczyk.com
czytaj więcej...
5 września odbyła się sesja Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej. Dowiedzieliśmy się z ust jednego z dyrektorów gminnych, że młodzież ucieka do szkół tarnowskich, bo dąbrowskie nie gwarantują należytego poziomu nauczania. Radny Sarat stwierdził zaś, że miejska przychodnia "jest w stanie krytycznym". Dyrektor Gajda zasugerował, że dobrzy uczniowie dąbrowscy wybierają szkoły średnie w Tarnowie, gdyż uważają, że poziom dąbrowskich jest po prostu zbyt niski. Z wypowiedzi Gajdy można było także wywnioskować, iż nie ma najlepszego zdania o dąbrowskich nauczycielach (lub przynajmniej ich części). Poruszono sprawę fatalnego stanu ulicy łączącej Piłsudskiego i Zagumnie. Radny Gubernat zauważył, że nowe oznakowania dróg dąbrowskich sprawiają (podwójna linia ciągła), iż dąbrowscy rzemieślnicy, kupcy i przedsiębiorcy będą mieli dodatkowe problemy ze względu na brak możliwości zaparkowania samochodu. Burmistrz Początek wił się, interpretując wyniki rankingu pisma WSPÓŁNOTA, niekorzystne dla jego rządów. Poruszono także sprawę trzech ulic Oleśnickich. Radny Gubernat zarzucił obecnemu na sesji staroście Kwiatkowskiemu kłamstwo, stwierdzając: "Niech się pan wstydzi takich wypowiedzi". Burmistrz Początek przedstawiał po raz kolejny miraże, dotyczące obwodnicy dąbrowskiej. Spytaliśmy także nowego dyrektora dąbrowskiej przychodni Stanisława Świętka, bylego wójta gminy Gręboszów i męża obecnej wójt tej gminy, czy to etyczne, że jest dyrektorem takiej instytucji, skoro wcześniej został skazany za jazdę w stanie nietrzeźwym. Więcej napiszemy o tym w październikowym numerze PRAWDĘ MÓWIĄC. Patrz galeria niżej oraz dwa filmy dotyczące tej sesji.
czytaj więcej...
W latach 70. popularny był dowcip - pytanie: "Co to jest szczyt bezczelności?" Odpowiedź była taka: "Załatwić potrzebę fizjologiczną pod czyimiś drzwiami, następnie zadzwonić do mieszkańca i poprosić o papier toaletowy". Od kilku dni tuż obok wejścia do Urzędu Miasta Tarnowa, na słupie wyborczym wiszą plakaty wyborcze OBURZONYCH z napisem "Ciesielczyk miałeś rację - Tarnów to polski biegun korupcji", nawiązujące do aresztowania i oskarżenia o korupcję obecnego prezydenta miasta Ryszarda Ścigały (który podobno ma teraz kandydowac do Rady Miejskiej z listy o nazwie "Tarnowianie"). Być może teraz będzie się mówiło o nowym "szczycie bezczelności" (tym razem wyborczej), jako że słup z plakatami kompromitującymi władze Tarnowa stoi praktycznie tuż przed drzwiami do Urzędu Miasta (sic!). Plakaty pokrywają zresztą już cały Tarnów. Patrz film niżej.
czytaj więcej...
Media głównego nurtu w Polsce od kilku dni przedstawiają Donalda Tuska, który obejmie urząd Przewodniczącego Rady Europejskiej 1 grudnia, jako nowego „papieża" Unii Europejskiej, który będzie w stanie przewrócić Alpy, zmienić lewostronny ruch w Wielkiej Brytanii czy też zabronić Włochom produkcji Chianti. Tymczasem funkcja ta - tak naprawdę - oznacza wyłącznie symboliczną „władzę" czy wręcz ma charakter marionetkowy. Wskazuje na to nie tylko prawo UE, ale dotychczasowa, dość groteskowa 5-letnia aktywność obecnego Przewodniczącego Rady Europejskiej, Belga Hermana Van Rompuy'a. Podkreślić należy, iż – jak to zwykle w UE bywa – nawet te realne kompetencje Przewodniczącego w pewnej mierze stoją w sprzeczności z tym, czym ma się zajmować tzw. Wysoki Przedstawiciel ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, którym została b. włoska komunistka Federica Mogherini, uległa wobec Kremla. Zastąpi ona Brytyjkę (także o lewicowych poglądach) Catherine Margaret Ashton Uprawnieniem Przewodniczącego Rady ma być bowiem reprezentowanie Unii Europejskiej na zewnątrz w sprawach dotyczących wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, ale „bez uszczerbku w stosunku do Wysokiego Przedstawiciela ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa". Inaczej mówiąc UE będzie miała dwóch „ministrów spraw zagranicznych. Funkcja, którą obejmie Tusk 1 grudnia, niektórzy próbują nazywać stanowiskiem „Prezydenta Unii Europejskiej", co brzmi groteskowo, gdy się weźmie pod uwagę faktyczne uprawnienia Przewodniczącego, a dokładniej mówiąc, ich brak. Jego kompetencje określa art. 15 ust. 6 Traktatu o Unii Europejskiej. Przewodniczący Tusk będzie więc przewodniczył Radzie Europejskiej i prowadził jej prace, zapewniał przygotowanie i ciągłość prac Rady Europejskiej we współpracy z przewodniczącym Komisji, przedstawiał Parlamentowi Europejskiemu sprawozdanie z każdego posiedzenia Rady Europejskiej. Rada Europejska składa się z głów państw lub szefów rządów państw członkowskich i - na mocy Traktatu z Lizbony – jest instytucją mającą za zadanie wyznaczanie ogólnych kierunków rozwoju Unii. Zbiera się tylko dwa razy w ciągu półrocza i podejmuje decyzje zazwyczaj w drodze konsensusu, czasem - w drodze głosowania. Przewodniczący Rady Europejskiej nie bierze udziału w takim głosowaniu, co także określa jego słabą pozycję. Tak naprawdę Unią rządzą szefowie państw najsilniejszych, np. Niemiec, a nie marionetkowy Przewodniczący Rady Europejskiej, którym od 1 grudnia będzie Donald Tusk. Jeśli już upatrywać gdzieś poza Angelą Merkel jakiegoś ośrodka realnej władzy, to jest nią Komisja Europejska, która pełni funkcję europejskiego quasi rządu, organu wykonawczego, odpowiedzialnego za bieżącą politykę. Niektórzy mówią, iż tak naprawdę rządzi Komisja Europejska z całą administracją, w której pracuje aż 25 tysięcy urzędników, co oczywiście paraliżuje sprawne działanie i prowadzi do korupcji, nepotyzmu, niegospodarności etc. ( np. już w 1999 roku wszczęto w tego typu sprawach śledztwo). Tak więc cały medialny jazgot w Polsce, który ma nam wmówić, że nasz kraj spotkało wielkie szczęście i teraz wszechmocny Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk będzie dla Polski robił „cuda", to kolejna seria kłamstw. Nieco wcześniej wmawiano nam, że Jerzy Buzek jako Przewodniczący Parlamentu Europejskiego będzie naszym potężnym lobby w UE. Szybko okazało się, że to nieprawda. Także teraz funkcja Tuska ma charakter symboliczny. Tusk został po prostu osobiście nagrodzony przez Angelę Merkel za uległość wobec UE (czytaj Niemiec) i to wszystko. To jemu ma być teraz dobrze, a nie Polakom. Gdyby nawet stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej wiązało się z jakimiś konkretnymi kompetencjami, Tusk nic by dla nas nie zrobił, gdyż jako premier udowodnił już, iż po pierwsze nie umie, po drugie – nie chce i po trzecie – i najważniejsze - nie może.... Marek Ciesielczykwww.marekciesielczyk.com
czytaj więcej...