styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.
Jako kandydat na Prezydenta Tarnowa Komitetu Wyborczego Nowa Prawica – JKM oraz Przewodniczący stowarzyszenia Oburzeni w Tarnowie, a także jako członek zarządu stowarzyszenia Uczciwość i kandydat na radnego Komitetu Wyborczego Nowa Prawica - JKM apelujemy do wszystkich mieszkańców Tarnowa – zwłaszcza naszych wyborców oraz tych, którzy nie brali udziału w pierwszej turze wyborów prezydenckich, by w niedzielę, 30 listopada wzięli udział w drugiej turze i oddali swój głos na dr. Kazimierza Koprowskiego. Kierujemy się wyłącznie dobrem naszego miasta oraz racjonalną i głęboko przemyślaną oceną możliwości skutecznego działania obydwu kandydatów na rzecz wyprowadzenia Tarnowa z trwającego od lat kryzysu gospodarczo-wizerunkowego. Naszym zdaniem p. Roman Ciepiela nie sprawdził się na stanowisku prezydenta miasta w latach 90-tych, a także pełniąc funkcję wicemarszałka województwa małopolskiego. Nie daje więc gwarancji żadnego sukcesu jako przyszły prezydent miasta. Ponadto będąc prominentnym funkcjonariuszem Platformy Obywatelskiej, p. Ciepiela ponosi współodpowiedzialność za dotychczasową katastrofę ekonomiczno-demograficzno-wizerunkową Tarnowa, jako że jego partia odgrywa w zarządzaniu sprawami naszego miasta kluczową rolę od 8 już lat. Oddanie głosu na dr. Kazimierza Koprowskiego 30 listopada jest - naszym zdaniem – słuszną decyzją, która może dać początek koniecznym zmianom w naszym mieście. Uważamy za nasz obowiązek zajęcie jasnego stanowiska w sytuacji, gdy w drugiej turze wyborów bierze udział tylko dwóch w/w kandydatów. Mamy nadzieję, iż także inne ugrupowania, które brały udział w wyborach do Rady Miejskiej w Tarnowie oraz pozostali kandydaci na Prezydenta Tarnowa (z pierwszej tury wyborów) również poprą dr. Kazimierza Koprowskiego, kierując się nie sympatiami politycznymi czy personalnymi, lecz wyłącznie troską o nasz gród. dr Marek Ciesielczyk – kandydat na Prezydenta Tarnowa z ramienia KW Nowa Prawica – JKM i Przewodniczący stowarzyszenia OBURZENI w Tarnowie Kazimierz Żak –członek zarządu Porozumienia Samorządowego Uczciwość w Tarnowie i kandydat na radnego Rady Miejskiej w Tarnowie z ramienia KW Nowa Prawica - JKM Jakim prezydentem był naprawdę Roman Ciepiela patrz film:https://www.youtube.com/watch?v=7S2Sc5etgXc   Tarnów, 26 listopada 2014
czytaj więcej...
Wczoraj, w niedzielę, 23 listopada Krzysztof Kaczmarski - jeden z dwóch kandydatów na Burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej wziął udział w Zebraniu Wiejskim w Żelazówce, przedstawiając swoją wizję kierowania sprawami miasta i gminy. Dla Kaczmarskiego najważniejszym są konsultacje z mieszkańcami gminy. W ten sposób nie dochodzi do alienacji władzy. Burmistrz mając na co dzień kontakt z mieszkańcami gminy, będzie wiedział, jakie są ich problemy. Niedopuszczlnym jest, by burmistrz działał wbrew intersom mieszkańców, by nie szanował prawa. Priorytetem dla Kaczmarskiego jest ściągnięcie do Dąbrowy Tarnowskiej inwestorów, którzy stworzą nowe, dobrze płatne miejsca pracy. Dąbrowa Tarnowska nie może być kopciuszkiem regionu. Dla Krzysztofa Kaczmarskiego ważnym jest to, aby burmistrz stanowil skuteczne lobby, które będzie załatwiać ważne dla gminy sprawy. Burmistrz musi wiedzieć, co ludzi boli i jak te problemy rozwiązać. Dotychczasowa działalność Kaczmarskiego jako bylego starosty dąbrowskiego oraz obecnie prezesa dąbrowskiej spółdzielni mieszkaniowej pokazuje, iż dotrzymuje on słowa i jest skuteczny. Zgromadzeni mieszkańcy Żelazówki dali po sobie poznać, iż oczekują zmian w swojej gminie, których gwarantem może być nowy burmistrz. Poniżej galeria zdjęc oraz relacja filmowa, obrazująca poglądy Krzysztofa Kaczmarskiego.
czytaj więcej...

(3 komentarzy)

Wczoraj, 23 listopada odbyło się Zebranie Wiejskie w Żelazówce (gmina Dąbrowa Tarnowska). Zamiast wiecu poparcia dla burmistrza Początka mieliśmy do czynienia z ciągiem pretensji mieszkańców pod adresem obecnych władz. Mowa była o zmianie funduszu sołeckiego. Wkradł się błąd, który trzeba było naprawić, o niewłaściwym miejscu, w którym wysadzani są z autobusu uczniowie z Żelazówki, wycince drzew oraz szwendaniu się po wiosce urzędników bez uprzedzenia mieszkańców, a także o nieinformowaniu sołtysa o tego typu działaniach. Na zebraniu obecny był jeden z dwóch kandydatów na Burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej Krzysztof Kaczmarski, który odpowiadał na pytania mieszkańców Żelazówki - patrz inny artykuł i film z tego spotkania. Poniżej prezentujemy galerię zdjeć oraz relację filmową z zebrania. Napiszemy o nim także w styczniowym numerze "Prawdę mówiąc".
czytaj więcej...
Szanowni Państwo, Mieszkańcy Miasta i Gminy Dąbrowa Tarnowska, Serdecznie dziękuję wszystkim Wyborcom, którzy obdarzyli mnie swoim zaufaniem w wyborach na Burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej. Dziękuję wszystkim, którzy mnie w tej kampanii wspierali. Zapewniam, że nadal będę służył Państwu swoją pracą, wiedzą i doświadczeniem. W wyborach na Burmistrza otrzymałem 1.760 głosów (22% głosujących). Ten dobry wynik świadczy, że mieszkańcy Gminy Dąbrowa Tarnowska oczekują zmian. Taki kapitał popracia może w drugiej turze zadecydować o wyborze nowego burmistrza. Gratuluję Panu Krzysztofowi Kaczmarskiemu przejścia do drugiej tury wyborów. Krzysztof Kaczmarski jest tym kandydatem, którego Prawo i Sprawiedliwość obdarza w II turze swoim popraciem. Zwracam się do Państwa, Drodzy Wyborcy, w imieniu własnym oraz wszystkich członków i sympatyków PiS-u z gorącą prośbą o liczne uczestnictwo w II turze wyborów na Burmistrza. Krzysztof Kaczmarski zasługuje na nasz głos w dniu 30 listopada. W tych wyborach liczy się każdy głos. Wierzymy, że kolejne cztery lata przyniosą od dawna oczekiwaną szansę na rozwój gospodarczy naszej małej Ojczyzny. Zmiany są możliwe, jeśli współnie poprzemy Pana Krzysztofa! Z poważaniem Wiesław Krajewski  
czytaj więcej...

(1 komentarzy)

Panie Burmistrzu, z przykrością muszę napisać, że swoją odpowiedzią na pytanie zadane Panu podczas debaty kandydatów na burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej, a odnoszące się do nielegalnie pobieranych opłat za przedszkola, poniżył Pan rodziców, a opinii publicznej przekazał nieprawdziwe informacje. Najbardziej przykre i upokarzające jest to, co powiedział Pan o nas, rodzicach :"... jak jest okazja odebrać - to odbierajmy..." Panie Burmistrzu, władza komunistyczna odbierała Polakom ziemię, kamienice, domy, a nawet organizacje, natomiast rodzice z Gminy Dąbrowa Tarnowska, zarządzanej przez Pana, nie odebrali tylko odzyskali to, co wbrew prawu od nich pobrano, a czego Pan do końca nie chciał im oddać. Kolejną niepokojącą sprawą jest to, że w swojej odpowiedzi przekazał Pan opinii publicznej kilka nieprawdziwych informacji (cytowane w liście Pańskie wypowiedzi pochodzą z nagrania wideo debaty kandydatów na burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej): „to nie były wielkie pieniądze..." , fragment nagrania Proszę Pana, rodzice otrzymywali zwroty od 2000 zł do ponad 6000 zł. Jeżeli porównamy te kwoty z zasiłkiem rodzinnym na dziecko - około 100 zł, to nie podzielam Pana opinii, że są to niewielkie pieniądze. Ale przyznaję Panu rację, że w odniesieniu do pensji około 11 000 zł (pensja burmistrza, przyp. red.), faktycznie kwoty te nie robią wrażenia.„uchwała dotyczyła opłat za usługi przedszkolne powyżej 5-ciu godz., do 5 godz. są, były GENERALNIE bezpłatne ... " , fragment nagrania Panie Burmistrzu: uchwała NIE DAWAŁA MOŻLIWOŚCI POSŁANIA DZIECKA NA 5-CIO GODZINNE ZAJĘCIA BEZPŁATNE TAK, JAK ZAPEWNIAŁA I ZAPEWNIA TO NADAL ODPOWIEDNIA USTAWA. Uchwała była tak „chytrze skonstruowana", że rodzic mógł posłać dziecko na bezpłatne zajęcia, ale nie mógł dziecku wykupić posiłków! I tą prawdę ukrył Pan w słowie GENERALNIE! Panie Burmistrzu, czy potrafi Pan sobie wyobrazić, jak może funkcjonować 3-, 4-, 5-, 6-letnie dziecko na jadalni, nie mogąc zjeść razem z pozostałymi rówieśnikami śniadania czy ciepłego obiadu? W ustawie o systemie oświaty nigdzie nie ma mowy, że organ może uniemożliwić rodzicowi wykupienie swojemu dziecku posiłków na stołówce, znajdziemy natomiast zapis mówiący, że organ może zwolnić rodzica z opłaty za wyżywienie dziecka! I kolejne Pana słowa, wprowadzające opinię publiczną w błąd: „Sąd Administracyjny stwierdził, że co prawda Rada miała prawo uchwalać, natomiast powinna szczegółowo sprecyzować, za jaki katalog usług powinny być pobierane dodatkowe opłaty...". Panie Burmistrzu, WSA stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały w całości. W ocenie sądu uchwała została wydana z istotnym naruszeniem prawa, co skutkować musiało stwierdzeniem jej nieważności w całości. Sąd Panie Burmistrzu zakwestionował najważniejsze w uchwale cztery pierwsze paragrafy (§1- 4) dotyczące opłat. Stanowiły one zasadniczą treść uchwały. Stąd unieważnienie uchwały w całości. Nie można zatem Panie Burmistrzu mówić, że chodziło tylko o „sprecyzowanie katalogu usług". Oto fragment uzasadnienia wyroku WSA w Krakowie: „...zakwestionowane przepisy dotyczące opłat (§1- 4) stanowiły zasadniczą treść uchwały..." Paragrafy niezakwestionowane, to (każdy zgodzi się, że do „istoty" problemu opłat nic nie wnosiły):§ 5- mówiący, że opłaty pobiera się miesięcznie z góry do 15 każdego miesiąca.§ 6 - mówiący, że wykonanie uchwały powierza się burmistrzowi.§ 7 - informujący, że dwie wcześniejsze uchwały tracą moc.§ 8 - mówiący, że uchwała wchodzi w życie z mocą od 1 września 2008 r. Rodzice odzyskali to, co pobrano od nich z naruszeniem prawa. Nie naruszyli przy tym żadnych norm moralnych i prawnych. „Dochodzili swego" umacniani bezinteresowną miłością swoich dzieci i bliskich. Nikomu nic nie odebrali. Niestety, dalej są zmuszani do kolejnych nielegalnych opłat za basen. Rodzi się zatem pytanie, na jakiej podstawie Pan, Panie Burmistrzu stwierdził, że „rodzice wyrządzili krzywdę przedszkolom"? Najgorszą rzeczą jaka może spotkać osobę pokrzywdzoną jest oskarżenie jej. Z poważaniemJerzy Żelawski Dąbrowa Tarnowska, 24.11.2014 r.
czytaj więcej...

(1 komentarzy)

Wczoraj, w sobotę, 22 listopada gościł w Tarnowie Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. W wypełnionej po brzegi Sali Lustrzanej były premier RP poparł kandydaturę dr. Kazimierza Koprowskiego na Prezydenta Tarnowa. Kaczyński zachęcał tarnowian do udziału w drugiej turze wyborów prezydenckich 30 listopada i do głosowania na Kazimierza Koprowskiego. Prezes PiS zauważył, że choć w tych wyborach prezydenckich nie startuje oskarżony o korupcję Ryszard Ścigała, to jego dotychcasowy (prze 7 lat!) sojusznik - Platforma Obywatelska wystawia Romana Ciepielę - człowieka, który w pewnym sensie nadzorował - jako wicemarszałek województwa - kontrowersyjne inwestycje drogowe, a także Małopolski Ośrodej Ruchu Drogowego, który teraz także kojarzy się korupcją. Kaczyński nie zostawił suchej nitki na Ciepieli, jako przedstawicielu PO, partii, która symbilizuje teraz afery i nieudolność w rządzeniu. Były premier RP zaapelował o poparcie Koprowskiego 30 listopada jako gwaranta zmian w Tarnowie. Bez tych zmian Tarnów w dalszym ciagu będzie tkwił w maraźmie. Patrz galeria zdjęć niżej oraz relacja filmowa ze spotkania tarnowian z Jarosławem Kaczyńskim.
czytaj więcej...

(2 komentarzy)

20 i 21 listopada Marek Ciesielczyk wystąpił w głównym wydaniu WYDARZEŃ w telewizji POLSAT oraz głównym wydaniu FAKTÓW w telewizji TVN, mówiąc o pierwszym proteście wyborczym w Tarnowie, złożonym przez Nową Prawicę i stowarzyszenie Oburzeni. Patrz informacja TVN24 i WPROST na temat tego protestu - kliknij tutaj: http://www.tvn24.pl/protest-wyborczy-w-tarnowie-zadaja-uniewaznienia-wynikow-i-powtorzenia-wyborow,490304,s.html oraz tutaj: http://www.wprost.pl/ar/480803/Protest-wyborczy-w-Tarnowie/ oraz artykuł wcześniejszy, kto, gdzie i jak ustala wynik wyborczy Ciesielczyka - kliknij tutaj: http://tarnow.prawdemowiac.pl/newsreader/items/czy-wyniki-wyborcze-marka-ciesielczyka-ustalane-sa-przy-urnie-czy-gdzie-indziej.html Poniżej wypowiedzi Ciesielczyka dla FAKTÓW TVN i WYDARZEŃ POLSAT.
czytaj więcej...
Trzej kandydaci na Burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej (z pierwszej tury wyborów): Wiesław Krajewski (PiS), Krzysztof Kaczmarski (Niezależni) oraz Andrzej Buśko (Alternatywa) podpisali przed drugą turą wyborów deklarację koalicyjną przed drugą turą wyborów, w której jeden z nich – Krzysztof Kaczmarski konkurował będzie z dotychczasowym burmistrzem Dąbrowy Stanisławem Początkiem. Porozumienie może być decydującym działaniem, jeśli chodzi o wynik wyborów, jako że na trzech w/w sygnatariuszy deklaracji głosowało ponad 50% wyborców dąbrowskich. Jeśli zachowają oni solidarność w drugiej turze, burmistrzem Dąbrowy Tarnowskiej zostanie Krzysztof Kaczmarski. Jeśli porozumienie zafunkcjonuje także w nowo wybranej Radzie Powiatu Dąbrowskiego, władzę w nim przejmie koalicja PiS –Niezależni, a Tadeusza Kwiatkowskiego na stanowisku starosty zastąpić może kandydat Prawa i Sprawiedliwości (np. Wiesław Krajewski?) lub Niezależnych (Krzysztof Kaczmarski). Gdyby jednak ten ostatni został wybrany burmistrzem Dąbrowy, wówczas Niezależni musieliby przedstawić innego kandydata na stanowisko starosty dąbrowskiego. Poniżej prezentujemy treść deklaracji: DEKLARACJA KOALICYJNAKomitet Wyborczy Wyborców Niezależni Powiśle Dąbrowskie, Prawo i Sprawiedliwość oraz Alternatywa dla Dąbrowy „Razem zdziałamy wiele dla naszej gminy" W poczuciu odpowiedzialności za losy gminy Dąbrowa Tarnowska, a jednocześnie w odpowiedzi na demokratyczną decyzję jej mieszkańców, wyrażoną 16 listopada 2014 r. Niezależni Powiśle Dąbrowskie, Prawo i Sprawiedliwość oraz Alternatywa dla Dąbrowy: - uznając konieczność zmian oraz systematycznych działań Rady Miejskiej, mających na celu poprawę życia społecznego i gospodarczego gminy,- mając świadomość, że Dąbrowie Tarnowskiej potrzebna jest kompetentna, sprawna i wrażliwa na los mieszkańców gminy Rada Miejska,- w przeświadczeniu o konieczności realizacji konstytucyjnych i ustawowych praw wspólnoty samorządowej i zapewnienia rzetelności i sprawności w działaniu Rady Miejskiej, podejmując się służby na rzecz naszej małej Ojczyzny, postanowili zawrzeć partnerską współpracę w oparciu o wzajemne zaufanie, z dobrą wolą szukania kompromisów w sprawach o szczególnym znaczeniu dla gminy Dąbrowa Tarnowska. Zawarte porozumienie daje gwarancję na stabilną pracę Rady Miejskiej w Dąbrowie Tarnowskiej jak również realizację programów wyborczych poszczególnych komitetów w najbliższej kadencji. Niezależni Powiśle Dąbrowskie, Prawo i Sprawiedliwość oraz Alternatywa dla Dąbrowy pragną dać przykład harmonijnej i uczciwej współpracy. W sprawach trudnych koalicjanci poszukiwać będą kompromisu, kierując się dobrem wspólnoty samorządowej oraz realizacją programów wyborczych poszczególnych komitetów. Jednocześnie koalicyjne komitety wyborcze uznały, że w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem dla Gminy Dąbrowa Tarnowska jest wybór Krzysztofa Kaczmarskiego na Burmistrza Dąbrowy Tarnowskiej. Jednocześnie sygnatariusze porozumienia wyrazili przekonanie, że właściwym rozwiązaniem będzie także zawarcie koalicji PiS i Niezależni Powiśle Dąbrowskie w Radzie Powiatu Dąbrowskiego. Andrzej Buśko - Krzysztof Kaczmarski - Wiesław Krajewski Dąbrowa Tarnowska, 20 listopada 2014 r.   Napiszemy o tym w grudniowym numerze.
czytaj więcej...
Wiceszef Państwowej Komisji Wyborczej major Stanisław Kosmal (na zdjęciu, PAP) w stanie wojennym skazywał za rozpowszechnianie ulotek "mogących budzić niepokój społeczny", o czym można przeczytać na na stronach internetowych Instytutu Pamięci Narodowej - poinformował "Nasz Dziennik". "Sprawa przeciwko Ireneuszowi Sinkiewiczowi oskarżonemu o to, że w dniu 11 czerwca 1982 r. w Warszawie przenosił w celu rozpowszechniania ulotki i pisma zawierające fałszywe wiadomości mogące wywołać niepokój publiczny. Skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu warunkowym na 2 lata (na poczet orzeczonej kary zaliczono okres tymczasowego aresztowania)" - cytuje "ND". W składzie sędziowskim orzekającym w tej sprawie figuruje sędzia zawodowy Sądu Najwyższego Izby Wojskowej mjr Stanisław Kosmal. "Są jeszcze inne sprawy, w których dzisiejszy wiceprzewodniczący PKW orzekał w latach 1982-1983: o prowadzenie nielegalnej działalności w ramach członkostwa w NSZZ Solidarność, o kontynuowanie działalności związkowej NSZZ Solidarność i rozpowszechnianie nielegalnych wydawnictw w 1981 i 1982 roku, o działalność w Międzynarodowym Robotniczym Komitecie Solidarności po wprowadzeniu stanu wojennego oraz śledztwo przeciwko Jackowi Marczewskiemu podejrzanemu o przechowywanie wydawnictw NSZZ Solidarność" - napisał autor artykułu w "ND" Jacek Dytkowski. Rajmund Pollak, były szef Solidarności w Fiat Auto Poland, zapytał bezpośrednio przewodniczącego PKW Stefana Jaworskiego, czy zna przeszłość mjr. Kosmala. Uderzyło go bowiem, że sędzia stanu wojennego jest drugą najważniejszą osobą, jeśli chodzi o decyzje wyborcze. "- Jeżeli major Kosmal jest wiceprzewodniczącym PKW, to gdzie mamy tę odnowę w państwie? Stoimy przed sytuacją, w której sędzia stanu wojennego sprawdza legalność wyborów. Skoro Trybunał Konstytucyjny w marcu 2011 r. uznał, że Dekrety Rady Państwa PRL o wprowadzeniu w 1981 r. stanu wojennego są niekonstytucyjne, to powinno za tym pójść rozliczenie wszystkich prokuratorów i sędziów z orzekanych wówczas aresztowań i wyroków. Akurat ten sędzia nie miał odwagi wówczas powiedzieć: . Mógł złożyć dymisję. Była przecież grupa ludzi odważnych, którzy tak postępowali" - powiedział na łamach "ND" Pollak. W oficjalnym piśmie z 4 października 2011 roku Stefan Jaworski zaznaczył, że w stanie wojennym Kosmal orzekał w Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego "tylko" w składach odwoławczych i został pozytywnie zweryfikowany w 1990 roku do składu Sądu Najwyższego. Sprawę przeciwko Tadeuszowi Wypychowi, Jackowi Marczewskiemu i innym, w której orzekał mjr Kosmal, wprawdzie umorzono, ale tylko dzięki amnestii. "- Sprawa rozpoczęła się 10 lipca 1982 r., a dopiero 7 listopada 1983 r. Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego umorzył postępowanie karne na podstawie ustawy z 21 lipca 1983 r. o amnestii. Czy można sobie wyobrazić ogrom cierpień, jakich doznawali ci dzielni ludzie przez ponad rok rewizji, aresztowań, przesłuchań? A co przeżywały wtedy ich rodziny? Natomiast pan sędzia Stanisław Kosmal nie miał jakoś skrupułów, wydając pół roku od rozpoczęcia sprawy postanowienia o utrzymaniu aresztu tymczasowego dla ludzi, których jedyną winą była kontynuacja działalności w NSZZ Solidarność" - powiedział Dytkowskiemu Pollak. Sprawa piastowania funkcji zaufania publicznego przez sędziego orzekającego w czasach stanu wojennego wywołuje oburzenie wśród kombatantów i ofiar represji komunistycznych. - Dla mnie to kuriozum. Mija właśnie 30 lat od wprowadzenia stanu wojennego. Większość zwykłych obywateli, którzy nie znali wówczas przepisów, nie wiedziała, że było to niezgodne z prawem. Natomiast każdy sędzia i prokurator miał pełną świadomość, że wprowadzenie stanu wojennego jest nielegalne. Kiedyś mówił o tym Janusz Krupski, kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, że są to przestępcy w togach" - oburzył się w wypowiedzi dla gazety przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych Jan Olewiński. Zbulwersowany jest także Władysław Walec, który od 1981 roku był aktywnym działaczem Solidarności, za co poddano go inwigilacji, dostał też wyrok więzienia za odmowę pełnienia służby wojskowej. Do tej pory nie doczekał się rehabilitacji. Jego zdaniem, sprawiedliwości nie będzie, "bo ten system ma przedłużone ręce". Przypadek Kosmala to ewidentny efekt braku lustracji środowiska sędziowskiego. Pozytywna weryfkacja w 1990 roku oznacza tylko tyle, że orzekający w stanie wojennym sędziowie zostali dopuszczeni do dalszej pracy w zawodzie. Po tylu latach można jednak bez problemu - chociażby z racji wieku - znaleźć sędziów nieuwikłanych w żenującą przeszłość z okresu PRL, zwłaszcza do pełnienia tak prestiżowych funkcji jak w Państwowej Komisji Wyborczej. Podobnie uważa Antoni Macierewicz: "- Z prawdziwym zdziwieniem odbieram wyjaśnienia przewodniczącego Jaworskiego o tym, że sędzia Kosmal został . Jak wiadomo, nie było wtedy żadnej weryfikacji sędziów. W związku z tym nie wiem, na czym miałaby polegać ta pozytywna weryfikacja. Słowa szefa PKW to, delikatnie mówiąc, minięcie się z prawdą. Brak weryfikacji sędziów jest jednym z powodów olbrzymich kłopotów polskiego wymiaru sprawiedliwości. Ponieważ orzekają bądź podejmują decyzje - jak w tym wypadku - ludzie, którzy przyczynili się do nieszczęść Narodu Polskiego i brali udział w takich działaniach. To, że stan wojenny jest nielegalny, było jasne już wtedy" - powiedział "Naszemu Dziennikowi" były minister spraw wewnętrznych. Jerzy Bukowski za: www.isakowicz.pl P.S. Kosmal przestał być członkiem PKW 20 listopada. Na filmie poniżej demonstarcja  Krakowie przeciw fałszerwstwom wyborczym.
czytaj więcej...

(1 komentarzy)