styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Gręboszów

23 września odbyła się kolejna sesja Rady Gminy Gręboszów. Okazuje się, iż w przyszłej Radzie może nie być w ogóle opozycji, a obecna wójt może liczyć na to, że będzie jedynym kandydatem w listopadowych wyborach? Obecna fatalna sytuacja gminy Gręboszów, o której pisalismy juz wielokrotnie, jest wynikiem nieudolnych rządów obecnej wójt Krystyny Świętek. Od czasu do czasu próbowało ją przywoływać do porządku kilku radnych opozycyjnych. Teraz zapowiadają oni, że nie będą ponownie ubiegać się o mandat radnego. Tak więc po 16 listopada może okazać się, że wójt będzie robiła, co będzie tylko chciała, pogrążając gminę w kryzysie. Tym bardziej jest to prawdopodobne, iz - jak na razie - nie zanosi się na to, że w listopadowych wyborach obecna wójt będzie miała jakąś konkurencję. W jakim stylu rządzi Gręboszowem Krzystyna Świętek widać na zaprezentowanym niżej filmie. Na sesji radni mówili m.in. o utrudnionym dojeździe do pól, o chodniku do szkoły, mieszkaniach socjalnych, niskich wynagrodzeniach kierowców-strażaków, zbiorczej oczyszczalni. Jeden z radnych zauważył, iż gmina być może popełnia błąd, pomagając finansowo powiatowi, gdy ten pokazuje jej gest Kozakiewicza. Radni pytali także, czy i kiedy będzie system monitorowania stanu wody, który pozwoliłby skutecznie przygotowywać się do sytuacji powodziowych. Zobaczymy jak faktycznie będą przebiegać w gminie Gręboszów wybory samorządowe 16 listopada. O sytuacji w Gręboszowie napiszemy więcej w październikowym numerze Prawdę mówiąc.
czytaj więcej...

(6 komentarzy)

Swego czasu pisaliśmy już o tym, że nasze przystąpienie do Unii Europejskiej zaowocowało nie tylko nową definicją warzywa, ale także obowiązkiem pisania przez polskie gminy tak zwanych strategii rozwoju, na które później i tak nikt nie zwraca najmniejszej uwagi – patrz: http://powisle.prawdemowiac.pl/newsreader/items/strategia-niedo-rozwoju-greboszowa.html Dzisiaj (31 marca) na sesji Rady Gminy Gręboszów przyjęto taką właśnie strategię na  lata 2014 – 2020, choć ta, którą kiedyś opisaliśmy, obowiązuje do roku 2017. Wójt Krystyna Świątek postanowiła jednak uszczuplić kasę gminną o kilka tysięcy, które trzeba będzie zapłacić za opracowanie nowej strategii i to zewnętrznej, tarnowskiej firmie, reprezentowanej na sesji przez Stanisława Lisa. By przedstawić skuteczną receptę (w tym wypadku strategię rozwoju gminy), najpierw należy zaprezentować właściwą diagnozę zastanej sytuacji, w tym przypadku choroby, na jaką cierpi od lat gmina Gręboszów. Autor (genialnej ponoć?) strategii Stanisław Lis stwierdził więc najpierw, że diagnoza ta jest taka oto: gmina co prawda nie jest bogata (to chyba eufemizm?), ale za to dobrze zarządzana (sic!). Wszystkie dane liczbowe pokazują jednak, że gmina Gręboszów nie tylko jest biedna jak przysłowiowa  mysz kościelna, ale jest przede wszystkim fatalnie zarządzana, co jest właśnie główną przyczyną tej biedy. Skoro więc opłacany przez nas specjalista od strategii przedstawił już na początku błędną – nie tylko naszym zdaniem – diagnozę, jakim cudem był w stanie opracować skuteczną strategię rozwoju dla tej gminy? Szczegółową analizę tej strategii przedstawimy w następnym, majowym numerze „Prawdę mówiąc”. Teraz chcieliśmy jedynie zadać publicznie pytanie: Dlaczego gmina opłacać musi zewnętrzne firmy, by mieć jakąś strategię rozwoju, skoro zatrudnia (i opłaca z naszych w końcu podatków) kilkudziesięciu pracowników. Po co pani Świątek brała cztery lata temu udział w wyborach samorządowych i dała wybrać się wójtem, skoro nie potrafi zarządzać gminą, to jest między innymi sporządzić strategii jej rozwoju. Dlaczego musimy płacić i jej i jakiemuś ekspertowi z Tarnowa? Poza tym chcieliśmy spytać publicznie starostę Kwiatkowskiego, jak to się stało, że ta sama firma ma opracować podobne strategie dla pozostałych gmin powiatu dąbrowskiego? Czy był jakiś przetarg? Dlaczego ta właśnie, a nie inna firma została wybrana? Dlaczego gminy dąbrowskie (w tym i Starostwo) nie zatrudniają kompetentnych, inteligentnych ludzi, którzy mogliby opracować takie strategie rozwoju? Dlaczego będziemy musieli zapłacić za wszystkie te strategie ok. 50 tysięcy złotych? Tak na marginesie i nieco z przymrużeniem oka - redakcja "Prawdę mówiąc", która zna lepiej niż jakaś zewnętrzna firma - sytuację gmin dąbrowskich, mogłaby znacznie taniej opracować - jak sądzimy - o wiele lepsze strategie rozwoju tychże gmin i być może zrobi to kiedyś w przyszłości, by udowodnić niesprawność intelektualną dąbrowskich władz samorządowych. Dodać w tym miejscu należy, że tak zwana "strategia rozwoju", zwłaszcza jeśli jest prezentowana tuż przed wyborami samorządowymi, to przysłowiowe gruszki na wierzbie. Obiecać można ludziom wszystko, zwłaszcza jeśli strategia zakłada, że realizacja obietnic nastąpi do roku 2020. Można obiecać nawet budowę metra, lotniska etc. W roku na przykład 2018 znowu zatrudni się jakąś firmę, która opracuje nową strategię, która zamiast metra i lotniska zawierać będzie budowę np. ścieżki rowerowej i nowego przystanku autobusowego. W ten to sposób, dzięki zaleceniom Unii Europejskiej władze polskich gmin, miast, powiatów, województw składać mogą różne obietnice, z których i tak nikt ich nie rozliczy…. Poniżej prezentujemy więcej zdjęć oraz film, na którym wójt Świątek odpowiada na nasze pytania dotyczące strategii…. Warto to zobaczyć!
czytaj więcej...

(8 komentarzy)

11 listopada po południu, w Woli Żelichowskiej (gmina Gręboszów) miało miejsce święto myśliwych. Małgorzata i Robert Kądzielawa (dąbrowski radny powiatowy) to inicjatorzy i organizatorzy tej imprezy. Hubertus to święto myśliwych, leśników i jeźdźców, organizowane przez jeźdźców na zakończenie sezonu, a przez myśliwych na początku sezonu polowania jesienno-zimowego. Święty Hubert to patron myśliwych i jeźdźców. W tym roku Hubertus miał miejsce w dniu, w którym obchodziliśmy Święto Niepodległości. Być może warto w przyszłości wzbogacić tradycyjne obchody Święta Niepodległości o imprezy właśnie tego typu? Prezentujemy tutaj zdjęcia z Hubertusa w Woli Żelichowskiej. Więcej fotografii oraz relację filmową obejrzeć można na naszym portalu  niżej.
czytaj więcej...
Gmina Gręboszów należy do tych biedniejszych. Nie ma tu pracy, młodzi uciekają więc za granicę. Lokalne władze o zielonym zabarwieniu nie mają żadnej koncepcji poprawy tej sytuacji, co więcej, zamiast próbować znaleźć z niej jakieś wyjście, na sesjach pojawiają się kuriozalne tematy. Jeden z tego typu „występów” chcieliśmy tutaj zaprezentować. Na sesji Rady Gminy Gręboszów 26 września 2013 jej były przewodniczący, a obecnie radny Franciszek Dymon (PSL) przeprowadził wnikliwe badania religioznawcze, których celem było ustalenie, czy redaktor "Prawdę mówiąc" jest muzułmaninem. Radny Dymon (na zdjęciu) zasłynął już w czerwcu 2011 swym wystąpieniem na sesji Rady Gminy Gręboszów, którego nie powstydziłby się nawet Łukaszenka - patrz film na naszym portalu pod tytułem „Radny Dymon w akcji”, który obejrzało już prawie 2.500 osób (wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasło „Radny Dymon w akcji”). Tym razem radny Dymon najpierw użył wobec dziennikarza, przygotowywującego relacje z sesji Rady Gminy Gręboszów, określenia „pajac”, mówiąc: „Pajac lata po Sali i błaznuje z kamerą”. Następnie stwierdził, że dobrze się stało, iż pokazaliśmy jego zdjęcie na jednym z bilbordów, bo teraz – po takiej „reklamie” (sic!) – ludzie namawiają go, by startował na radnego powiatowego i na pewno będzie lepszym radnym niż wydawca „Prawdę mówiąc”. Potem oznajmił zebranym na Sali obrad radnym, że jakiś mieszkaniec gminy przyszedł do niego i twierdził, że redaktor „Prawdę mówiąc” jest muzułmaninem. Dymon głęboko się wówczas namyśliwszy, odparł, iż nie wie, bo nie widział, by redaktor się przeżegnał (sic!)... Następnie Dymon zażądał, by przewodniczący rady wyznaczył ściśle określone miejsce, w którym cały czas ma znajdować się dziennikarz podczas sesji rady gminy i by nie "latał" on z tego miejsca "po sali". Najzabawniejsze fragmenty wypowiedzi radnego Dymona prezentujemy w naszej relacji filmowej (a film ten obejrzało już prawie pół tysiąca osób - wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasło „Dymon z Gręboszowa dokonuje”). Całkiem jednak poważnie teraz mówiąc, współczujemy oczywiście mieszkańcom gminy Gręboszów, iż reprezentuje ich taki radny....
czytaj więcej...