styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Czy uczniowie z Mędrzechowa są bezpieczni?

2014-01-16 18:52

 

Kilka dni przed wydaniem grudniowego numeru „Prawdę mówiąc” do naszej redakcji zadzwonił Krzysztof Saletnik, mieszkaniec gminy Mędrzechów, zatroskany o bezpieczeństwo dzieci, uczęszczających do szkoły w Mędrzechowie.

Dopiero co Powiślem Dąbrowskim wstrząsnęła informacja o dokonanym na terenie Żelazówki gwałcie (czy też próbie gwałtu) na młodej dziewczynie. Rodzice mają więc prawo niepokoić się o to, czy ich dzieci bezpiecznie zmierzają do szkoły czy też z niej wracają, zwłaszcza, iż na terenie wiejskim uczniowie często muszą przemierzać pieszo pewne odcinki drogi, czasem przez teren zalesiony.

Krzysztofa Saletniaka wzburzyła wiadomość, iż jego córka, uczennica szkoły podstawowej w Mędrzechowie musiała niedawno (14 listopada) iść pieszo prawie 1 kilometr, częściowo w terenie zalesionym, gdy została wysadzona (wraz z innymi dziećmi) z autobusu szkolnego nie tak jak zwykle, lecz znacznie dalej od domu w Borze Mędrzechowskim. Autobus szkolny rozwozi dzieci z mędrzechowskiej szkoły, jadąc w kierunku Grądów, a także – Woli Mędrzechowskiej i Wólki. Pan Krzysztof nie rozumie, jak opiekunka mogła zezwolić na to, by małe dzieci szły same przez las? Rozmawiał na ten temat z dyrektorką szkoły Marią Misterką, wicedyrektorką Jolantą Kogut, a nawet z sekretarzem gminy Mędrzechów, Barbarą Pobiegło, która jest równocześnie radną powiatową i Przewodniczącą Rady Powiatu Dąbrowskiego. 

Saletnik usłyszał – jego zdaniem – pokrętne tłumaczenia, które sprowadzały się do tego, że autobus nie mógł rzekomo zawieść dzieci na przystanek jak zwykle, gdyż droga była remontowana. Pan Krzysztof twierdzi jednak, że kierowca, a przede wszystkim opiekunka dzieci mogli wybrać inną drogę i podwieź dzieci znacznie bliżej ich domów. 

 

W rozmowie z naszą redakcją dyrektorka szkoły Maria Misterka powtórzyła te same argumenty, utrzymując, że nie można było wybrać innej drogi, gdyż autobus był już opóźniony i dlatego zostawił dzieci w miejscu, z którego musiały jeszcze dość długo iść do swych domów.

Krzysztof Saletnik nie zaakceptował jednak tych tłumaczeń dyrekcji szkoły oraz bierności sekretarza gminy, Barbary Pobiegło i o całej sprawie poinformował policję dąbrowską oraz Kuratorium Oświaty w Tarnowie. 

Teraz córka Saletnita – jak sam twierdzi – doznała urazu psychicznego i  boi się jeździć autobusem szkolnym, gdyż nie chce pokonywać kilkusetmetrowego odcinka drogi, biegnącej częściowo przez las. Zdaniem ojca jest niedopuszczalnym, by opiekunka wypuściła małe dzieci z autobusu i aby szły one same przez las. Nie wierzy, iż przyczyną takiej decyzji był remont drogi. Być może to opiekunce uczniów gdzieś się śpieszyło – zastanawia się Saletnik.

Trudno się dziwić rodzicom małych dzieci, iż troszczą się o ich bezpieczeństwo. Miejmy nadzieję, iż władze gminy Mędrzechów (w tym także sekretarz Pobiegło) nie dopuszczą w przyszłości do tego typu sytuacji.


Na zdjęciu Barbara Pobiegło

Filmy

Wróć

Komentował Anna25-01-201422:14

I znów jest kłopot z autobusami szkolnymi w Mędrzechowie.Dzieci marzną na przystankach bo autobus "nie odpalił"na mrozie.Firma która obsługuje przewóz dzieci jest niesolidna a szkoła nic w tym kierunku nie robi.Mają na miejscu firmę która na pewno wywiązywałaby się z umowy bez zastrzeżeń to szkoła wyszukała gdzieś takie dziadostwo.Autobus szkolny garażuje pod chmurką na jednej z mędrzechowskich posesji, więc jak na takich mrozach uda się kierowcy rano uruchomić pojazd.A kierownictwo szkoły na każdej wywiadówce czy zebraniu szkolnym z rodzicami mówi jak to oni dbają o dobro dzieci.Jak to się ma do rzeczywistości?To następny przykład pracy szkoły po tej interwencji Pana Krzysztofa.

Komentował Adam05-02-201409:48

Szkoła w Mędrzechowie nic nie warta.Moim zdaniem brak dyrektora który mógłby sprawować należycie władze ,a ona nic nie robi aby w szkole było lepiej .Patrzy aby ttylko dniówka minęła.Osobiscie jestem za zmianą dyrektora,a napewno bedzie lepiej..Jak patrze na nią to mam wrażenie że bieżąca pani dyrektor to boi się dzieci ,a jak przeklinają na przerwie biją się to ona woli nie słyszeć i nie widzieć aby nie wchodzić w konflikt z rodzicami a więc to jest rozwiązanie sprawy?Bardzo dobrze zrobił pan Krzysztof i takich odważnych powinno być więcej ale rodzice boją się cokolwiek powiedzieć bo nie chcą aby ich dziecko padło ofiarą (było prześladowane przez szkołę)Kuratorium to powinno zrobić anonimową liste wobeć wszystkich rodziców i na listach powinny być wypisane nazwiska nauczycieli którzy nie nadaja się do nauczania i wtedy będzie sprawiedliwie kto nadaje sie na to stanowisko a kto nie..Jest tyle młodych ludzi wykształconych,którzy chcieliby pracować i należycie sprawowali by tą władze..Corka moja kończy niedługo szkołę także mi juz tam nie bardzo zależy brać sie za to wszystko ale .......

Komentował rodzic19-02-201415:22

Rodzice maja decydowac anonimowo na listach o tym ktory nauczyciel nadaje sie do uczenia w szkole???pan chyba na glowe upadł. niedlugo moze rodzice zaczna decydowac o tym co maja uczyc w szkole.????niech pan przyjdzie do szkoly na jeden dzien i pouczy troche to zmieni pan zdanie,.W szkolach nie bylo by problemow gdyby sie rodzice zaczeli interesowac dziecmi i ich nauka i wychowaniem a nie zajmowali plotami i szukaniem w szkolach sensacji ktore nawiasem mowiac sa po prostu zenujace,
A odnoszac sie do wczesniejszego komentarza o autobusie to poprzedni tez pod chmurka stal i jakos nikt nie mial pretensji i wszystkie pana ktory ma na miejscu firme tez pod chmurka stoja

Komentował matka09-03-201408:28

kurcze rozumiem ze nie mozemy sie cofac w rozwoju ale ci rodzice ktorzy tak atakuja szkole niech sobie przypomna jak sami chodzili do szkoly . nie bylo autobusu., religia o 7 rano ,drogi nie odsniezone. ZYJEMY ???? a teraz dzieci naklepac , leciec po zasilek do gminy ,darmowe obiady , na dziecko nie krzyczec , nie stresowac .
ludzie opamietajcie sie . dzieciaki wracaja ze szkoly i siedza przed kompami jak mamuty .tatus grzmoci piwo w sklepie i dyskutuje kto nadaje sie na nauczyciela .a moze jeszcze by tak zlozyc postulat o nauczanie indywidualne!!!!poddaje pod rozwage bo to dopiero wygoda .pozdrawiam zycze duzo rozumu na wiosne

Komentował Anna17-03-201420:27

Droga pani matko.Co porównujesz dawniejsze czasy do dzisiejszych.Dziś dorosłej osobie strach wyjść w biały dzień poza mury domu a ty dziwisz się,że ludzie boją się o swoje dzieci.Niestety,pod względem naszego bezpieczeństwa czasy się bardzo zmieniły- na gorsze oczywiście.Nasi rodzice też nam mówili że chodzili boso bo nie stać było na buty,nie dojadali,chodzili na piechotę nawet 20 km.Dzieci w domach było kilkoro,nikt nikomu tego nie wypominał i nie śmiał się z czyjejś biedy.Patrzysz matko trochę od strony tych uboższych rodzin i trochę od strony patologii,a to nie jedno i to samo.Zobaczymy co powiesz gdy twoje dzieci dorosną,wyszkolą się dość wysoko,usamodzielnią i ups...nie mają pracy,pieniędzy a tu rodzina do utrzymania.Powiesz że dzieci sobie naklepali i lecą po zasiłek?Zastanów się zanim napiszesz co myślisz.Owszem,są tacy rodzice o jakich piszesz,którzy swoje dziecko chętnie oprawili by w ramka ale przyjdzie czas że zrozumieją iż źle postępują.Jeśli chodzi o nauczycieli to niestety w każdej szkole są tacy,którzy nie powinni uczyć gdyż dla nich nie liczy się uczeń a jego pochodzenie społeczne i to kim są jego rodzice.Jeśli chodzi o sprawę Pana Krzysztofa to będę Go popierać gdyż uważam że opiekun autobusu zachował się nieodpowiedzialnie wysadzając dziecko- a właściwie kilka dzieci-w lesie.Tu wyraźnie złamano regulamin przewozu dzieci,a dyrekcja szkoły i władze gminy uważają to za niską szkodliwość i zostawili sprawę obojętną dla nich.Ja na miejscu tych Rodziców poinformowałabym media ale te,które nagłośniłyby to w telewizji.Na pewno wtedy dowiedziałyby się władze co to niska szkodliwość.Pani matko.Na koniec tak od siebie.Też życzę dużo rozumu na wiosnę.

Komentował Anna20-03-201420:22

Może za drugim razem moj komentarz zostanie opublikowany.
Droga pani matko.Co porównujesz dawniejsze czasy do dzisiejszych.Dziś dorosłej osobie strach wyjść w biały dzień poza mury domu a ty dziwisz się,że ludzie boją się o swoje dzieci.Niestety,pod względem naszego bezpieczeństwa czasy się bardzo zmieniły- na gorsze oczywiście.Nasi rodzice też nam mówili że chodzili boso bo nie stać było na buty,nie dojadali,chodzili na piechotę nawet 20 km.Dzieci w domach było kilkoro,nikt nikomu tego nie wypominał i nie śmiał się z czyjejś biedy.Patrzysz matko trochę od strony tych uboższych rodzin i trochę od strony patologii,a to nie jedno i to samo.Zobaczymy co powiesz gdy twoje dzieci dorosną,wyszkolą się dość wysoko,usamodzielnią i ups...nie mają pracy,pieniędzy a tu rodzina do utrzymania.Powiesz że dzieci sobie naklepali i lecą po zasiłek?Zastanów się zanim napiszesz co myślisz.Owszem,są tacy rodzice o jakich piszesz,którzy swoje dziecko chętnie oprawili by w ramka ale przyjdzie czas że zrozumieją iż źle postępują.Jeśli chodzi o nauczycieli to niestety w każdej szkole są tacy,którzy nie powinni uczyć gdyż dla nich nie liczy się uczeń a jego pochodzenie społeczne i to kim są jego rodzice.Jeśli chodzi o sprawę Pana Krzysztofa to będę Go popierać gdyż uważam że opiekun autobusu zachował się nieodpowiedzialnie wysadzając dziecko- a właściwie kilka dzieci-w lesie.Tu wyraźnie złamano regulamin przewozu dzieci,a dyrekcja szkoły i władze gminy uważają to za niską szkodliwość i zostawili sprawę obojętną dla nich.Ja na miejscu tych Rodziców poinformowałabym media ale te,które nagłośniłyby to w telewizji.Na pewno wtedy dowiedziałyby się władze co to niska szkodliwość.Pani matko.Na koniec tak od siebie.Też życzę dużo rozumu na wiosnę.

Komentował mariola19-08-201418:44

nmooooooooooooo jakie wdzięki !!!!!!!!!!!!!!

Komentował Marek21-09-201412:56

Dyrektorka potrafi tylko dzieci straszyc ze maja sciac wlosy jak chlopak ma dlugie wlosy a dziewczyna krtotkie

Komentował mietek28-10-201408:35

Ja nie mam nic do urzędu gminy jedynie denerwują mnie panie z opieki społecznej.te kobiety nie robią nic a jak już pomagają to z tego co słyszę to pomoc idzie do pijących(aby mieli za co pić)a rodziny które są w trudnej sytuacji zostają odrzucone,one nie są w stanie zrozumieć że biedny nie ma na chleb bo jak zarabiają duzo pieniędzy to nigdy nie zrozumieją biednego.a po co ich tam tyle siedzi ludzie 4 osoby ,lepiej żeby siedziały 2 a pieniądze przeznaczyć na ubogich.szanowny wójcie szanuję Cię bardzo ale przyglądnij się temu tematowi.a kierowniczka kiedy przestanie chodzić w pracy na zakupy ?to jest nie do pomyślenia ,ludzie za 1200 charuja porządnie do ostatniego tchu a tu prosze ona za 1200 napewno nie pracuje i zakupy w godzinach pracy? to nie można nazwać pracą:)

Komentował do rodzica15-01-201509:46

hm po wypowiedzi pani to wyczuwam że to pisze jedna pani z władz z szkoły.:)także dobrze wie o co chodzi.tak proszę panią rodzice powinni decydowac a mianowicie dlatego że jak zjawia sie kuratorium w szkole żeby porozmawiac na temat sytuacji w szkole to wzywacie tylko tych rodzców którzy nie stana przeciwko wam.Doskonale umiecie manipulować żeby zawsze choć nieprawda (ale żeby zawsze wyszło na wasze)tutaj dobrze Wam idzie ale pamietajcie.Bóg jest nie rychliwy ale sprawiedliwy.Krzywda ludzka nikomu jeszcze na dobre nie wyszła.Mozna udawać święta przed ludzmi ale Boga jeszcze nikt nie przechytrzył .

Dodaj komentarz

* - pole wymagane