styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Nie matura, lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera...

2013-04-05 18:58

- Kolejny skandal w powiecie dąbrowskim - człowiek bez wyższego wykształcenia zostaje - bez konkursu - dyrektorem ważnej instytucji powiatowej!

Na styczniowej sesji Rady Powiatu Dąbrowskiego (2013) starosta Tadeusz Kwiatkowski zapowiedział określenie sposobu wyłonienia Dyrektora Centrum Polonii w Brniu w związku z upływem terminu umowy z dotychczasowym szefem tej powiatowej instytucji kultury, Stanisławem Krawcem. Zarząd Powiatu mógł ogłosić konkurs na stanowisko Dyrektora Centrum Polonii, albo przedłużyć umowę ze Stanisławem Krawcem. Okazało się, iż Zarząd wybrał to drugie wyjście i tym samym dyrektorem ważnej, powiatowej instytucji został - bez konkursu (!) - człowiek bez wyższego wykształcenia. Teraz każdy dąbrowski uczeń będzie mógł powiedzieć: "Po co się uczyć, skoro bez wyższego wykształcenia można na Powiślu być nawet dyrektorem ważnej instytucji!".

Gdyby starosta Kwiatkowski zdecydował się na konkurs, musiałby tak skonstruować jego regulamin, by dopuszczał do udziału w nim osoby bez wyższego wykształcenia, którego nie posiada obecny dyrektor Krawiec. Kwiatkowski nie chciał chyba ryzykować ogłoszenia takiego konkursu, gdyż mógł się on zakończyc kolejnym skandalem, gdyby zgłosili się do niego kandydaci ewidentnie lepsi od Krawca, a ten z nimi "wygrał".

Oczywiście można było zorganizować coś, co tylko nazywałoby się "konkursem". Jak przebiegają w Polsce tzw. „konkursy” na różne stanowiska, wszyscy wiemy... Jak zaś wyglądała dotychczasowa działalność Centrum Polonii przed i w czasie kierowania nim przez Krawca, obrazuje poniższe porównanie tego, co działo się w Brniu za czasów poprzedniego dyrektora Marka Ciesielczyka i co wydarzyło się w Centrum pod kierownictwem Stanisława Krawca (okresy sprawowania funkcji dyrektora są porównywalne). Dodać należy, iż wcześniej, za czasów Ciesielczyka, Centrum Polonii dysponowało zaledwie 1 ¼ stałego etatu, obecnie zaś zatrudnionych jest tam kilka osób. Poza tym Centrum ma w tej chwili znacznie większy budżet niż za czasów Ciesielczyka.

Jak widać obecny dyrektor Krawiec uczynił z Centrum Polonii gminny dom kultury i to bardzo słabo działający dom kultury. Nawet gdyby powierzyć kierownictwo tej placówki w miarę inteligentnemu maturzyście, funkcjonowałaby ona prawdopodobnie znacznie lepiej niż obecnie.


Marek Ciesielczyk - Dyrektor Centrum Polonii od 1.09.2009 do 31.03.2011 – to jest przez 19 miesięcy (dodać należy, iż do końca grudnia 2009 Centrum nie posiadało praktycznie siedziby ze względu na remont dworku w Brniu, co ograniczało działalność).

 

Październik 2009

Dwutygodniowa wizyta Marka Ciesielczyka w USA na zaproszenie Polonii amerykańskiej, za którą ani Centrum Polonii, ani Powiat Dąbrowski nie  zapłaciły ani złotówki. Wykłady i spotkania dr. Ciesielczyka z Polonią w czterech stanach: Illinois, Nowy Jork, New Jersey i Connecticut. Owocem wizyty Ciesielczyka w USA były następnie wielotysięczne darowizny Polonii amerykańskiej na rzecz Centrum Polonii (np. na balu sylwestrowym – patrz dalej) oraz wizyta w Brniu Dyrektora Biura Stanu Illinois na Europę Centralną.

Dyrektor Ciesielczyk był honorowym gościem władz Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w USA, po prawej stronie Ciesielczyka Naczelny Komendant SWAP w USA i Kanadzie – Wincenty Knapczyk.

 

31 grudnia 2009 / 1 stycznia 2010

Pierwszy Breński Charytatywny Bal Sylwestrowy pod patronatem Marszałka i Wojewody Małopolskiego – na rzecz polskich sierot na Białorusi i Ukrainie – film z balu patrz: http://www.youtube.com/watch?v=uFIt7X4l3pM

W czasie balu przedstawiciel polonijnego Stowarzyszenia DEMOKRACJA USA Michał Dembowski przekazał na ręce dr. Ciesielczyka czek na sumę 15 tysięcy złotych na zakup minibusa dla Centrum – na zdjęciu.

 

4 marca 2010

„Pierwszy Breński Wieczór z Chlebem i Smalcem” – to jest spotkanie z reprezentantem jednego z najbogatszych stanów USA, Dyrektorem Biura Stanu Illinois na Europę Centralną. W spotkaniu wzięli udział głównie dąbrowscy przedsiębiorcy i samorządowcy.

Patrz relacja filmowa z tego spotkania w 3 częściach:

http://www.youtube.com/watch?v=YaivmHsTtqs

http://www.youtube.com/watch?v=A0ZXqP18N7c

http://www.youtube.com/watch?v=BV4vfhobrRU

W czasie wizyty dyrektora Ciesielczyka w USA w 2009 roku zaproszenie do Centrum Polonii przyjął Dyrektor Biura Stanu Illinois na Europę Centralną Maciej Cybulski – tutaj – po przybyciu do Brnia.

 

Kwiecień 2010

Po kolejnej wizycie dyrektora Ciesielczyka w USA na zaproszenie Polonii amerykańskiej (za którą ani Powiat ani Centrum nie musiały nic zapłacić) Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w USA przekazało na ręce dyrektora Centrum Polonii oryginalny mundur hallerczyka oraz sztandar SWAP, a także liczne wydawnictwa polonijne – patrz zdjęcie.

Spotkanie z władzami SWAP w Chicago w kwietniu oraz dyrektor Ciesielczyk z podarowanymi przez Polonię amerykańską zabytkowymi eksponatami w Centrum Polonii.

 

Kwiecień 2010

Wykład śp. prof. dr. Jerzego Przystawy w Centrum Polonii w związku z konkursem dla uczniów dąbrowskich nt. ordynacji wyborczej. Dzięki wcześniejszej wizycie dyrektora Ciesielczyka w USA pierwszą nagrodą w konkursie był 2-tygodniowy pobyt w USA, drugą laptop, trzecią – 250 dolarów ufundowane przez partnera polonijnego z USA.

Wykład prof. Przystawy w Centrum Polonii.

 

Maj 2010

Kolejna „Imprezka w podziemiu” – Centrum Polonii organizowało dyskoteki dla młodzieży w swych piwnicach.

Plakat reklamujący „Imprezkę”

 

Czerwiec 2010

Piknik Charytatywny „Witaj lato” na rzecz powodzian z Powiśla Dąbrowskiego. Na tej imprezie dyrektor Ciesielczyk wręczył nagrody dla laureatów konkursu nt. ordynacji wyborczej. 2-tygodniowa wycieczka do USA przypadła uczniowi z Luszowic - Józefowi Niemczurze. Także wybrana wówczas „Twarz Polonii” Monika Michalczewska z Wielopola otrzymała nagrodę z rąk dyrektora Ciesielczyka – 1-tygodniowy pobyt w luksusowym hotelu w Bieszczadach. Nagroda ufundowana została na prośbę Ciesielczyka przez polonijnego przedsiębiorcę.

Patrz film z pikniku w dwóch częściach:

http://www.youtube.com/watch?v=wHN2bL5Q26Q

http://www.youtube.com/watch?v=vPJYAQSTDgY

Dyrektor Ciesielczyk oraz laureaci konkursów Józek Niemczura z Luszowic i Monika Michalczewska z Wielopola

 

27-28 czerwca 2010

Międzynarodowa konferencja naukowa „Trzy Pokolenia Pokatyńskie” pod patronatem śp. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, Ministra Spraw Zagranicznych RP, Ambasadora Litwy w Polsce i Marszałka Województwa Małopolskiego. W bardzo wysoko ocenionej - m.in. przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych - konferencji wzięło udział ponad 100 osób z Polski, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Rosji i Niemiec. Dzięki opracowanemu przez dyrektora Ciesielczyka projektowi na organizację tej konferencji udało się pozyskać od Senatu RP 20 tysięcy złotych (całoroczny budżet Centrum Polonii wynosił wówczas zaledwie 150 tys.zł!).

Patrz film z konferencji w 3 częściach:

http://www.youtube.com/watch?v=iD5jrNXFqpg

http://www.youtube.com/watch?v=7Y7XPzmViJI

http://www.youtube.com/watch?v=DQiabGeZwN4

Międzynarodowa konferencja katyńska doszła do skutku głównie dzięki działaniom dr. Ciesielczyka

 

Sierpień 2010

Dzięki Centrum Polonii oraz pozyskanemu przez dyrektora Ciesielczyka sponsorowi polonijnemu 7-osobowa rodzina powodzian Mazurów ze Słupca mogła spędzić 1-tygodniowe wakacje w luksusowym hotelu w Polańczyku nad Soliną.

7-osobowa rodzina Mazurów ze Słupca z dyrektorem Ciesielczykiem przed swoim zniszczonym przez powódź domem w Słupcu i na wakacjach nad Soliną.

 

Wrzesień-październik 2010

Kursy tańca oraz szkoła modelek w Centrum Polonii, której ukoronowaniem był pokaz mody. Patrz film z tego pokazu:

http://www.youtube.com/watch?v=4yh0jwdCQtI

Pokaz mody w Centrum Polonii

 

10 listopada 2010

Uroczyste odsłonięcie tablicy w Centrum Polonii, poświęconej pamięci żołnierzy Błękitnej Armii generała Józefa Hallera, ufundowanej przez Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w USA, dzięki wcześniejszej wizycie dyrektora Ciesielczyka w Ameryce.

Międzynarodowe kontakty dyrektora Ciesielczyka zaowocowały niejednokrotnie przekazywaniem darów polonijnych dla Centrum w Brniu.

 

Grudzień 2010

Dni Kultury Tarnowsko-Dąbrowskiej w Chicago, zorganizowane głównie przez dyrektora Ciesielczyka. Za oceanem mógł się zaprezentować wieloosobowy zespół – w tym muzycy z dąbrowskiej kapeli „Suchy chleb dla konia” oraz „TEATRU DWU”. Polonusi w Chicago mogli także zobaczyć eksponaty z muzeum agatów w Dąbrowie Tarnowskiej, dzieła sztuki ludowej z Zalipia, kolekcje mody oraz neowitraże Piotra Barszczowskiego. Uczeń z Luszowic Niemczura spędził wówczas obiecane wcześniej dwa tygodnie w USA. Organizacja tej imprezy za oceanem kosztowałaby ok. 50 tysięcy złotych, gdyby nie pozyskani głównie przez dyrektora Ciesielczyka sponsorzy.

Koncert zespołu dąbrowskiego „Suchy chleb dla konia” w Chicago w ramach „Dni Kultury Tarnowsko-Dąbrowskiej” oraz Józef Niemczura w chicagowskim downtown.

 

Luty 2011

Dysputa Breńska: „Perspektywy młodzieży w Polsce powiatowej” z udziałem księdza Andrzeja Augustyńskiego i Janusza Korwina-Mikke. Centrum Polonii publikuje  wówczas wyniki ankiety opracowanej i przeprowadzonej przez dr. Marka Ciesielczyka nt. postaw i oczekiwań młodzieży dąbrowskiej – patrz: http://interia360.pl/artykul/wyniki-tej-ankiety-moga-nas-zalamac,43710

Patrz film z tej imprezy w 4 częściach:

http://www.youtube.com/watch?v=5_MV2I_iFes

http://www.youtube.com/watch?v=oRU1WyLlaMc

http://www.youtube.com/watch?v=TuURjaBApa8

http://www.youtube.com/watch?v=mDwD1B3jrrA

Janusz Korwin- Mikke, ks. Andrzej Augustyński i dr Marek Ciesielczyk

 

Marzec 2011

Udział dr. Marka Ciesielczyka w kongresie organizacji polonijnych Ameryki Łacińskiej w stolicy Urugwaju Montevideo (USOPAŁ) – na zaproszenie Polonii latynoamerykańskiej. Jak zwykle nie kosztowało to nic ani Powiatu Dąbrowskiego, ani Centrum Polonii, wprost przeciwnie w czasie tej wizyty w Urugwaju oraz Buenos Aires  udało się dyrektorowi Ciesielczykowi zawrzeć porozumienia z wieloma organizacjami polonijnymi, dzięki którym młodzież z powiatu dąbrowskiego miała odwiedzić m.in. Meksyk i Brazylię. Jednak wkrótce potem  Zarząd Powiatu Dąbrowskiego na stanowisko Dyrektora Centrum Polonii powołał inną osobę (urzędnika ze starostwa), mimo pozytywnej oceny pracy Ciesielczyka dokonanej  przez Radę Programową Centrum (!), wskutek czego wspomniane organizacje polonijne zerwały współpracę z Centrum Polonii w Brniu. Najbardziej poszkodowana jest tu zapewne młodzież dąbrowska, która zamiast zwiedzać Rio de Janeiro czy piramidy Majów w Meksyku, może teraz jedynie brać udział np. w „konkursie piosenki anglojęzycznej" w Brniu.

Dr Marek Ciesielczyk promuje Powiśle Dąbrowskie na zjeździe Polonii południowoamerykańskiej w Urugwaju.


Więcej informacji o działalności Centrum Polonii za czasów dr. Marka Ciesielczyka – patrz:

http://centrum.polonii.protestujemy.salon24.pl/

oraz

www.marekciesielczyk.com


 

Stanisław Krawiec – Dyrektor Centrum Polonii od 22.08.2011 do 31.01.2013- to jest przez 17 miesięcy (w międzyczasie  dyrektorem Centrum był także niejaki Mateusz Rzeźniewski, wówczas to szukano intensywnie - i jak się później okazało bezskutecznie - tak zwanych „haków” na dyrektora Ciesielczyka, by jakoś uzasadnić zmianę na stanowisku dyrektora Centrum).

 

Wrzesień-grudzień 2011

na stronie Centrum Polonii brak jest jakiejkolwiek aktywności Stanisława Krawca oraz kierowanej przez niego instytucji.

 

Styczeń 2012

Wystawa bożonarodzeniowych szopek, wykonanych przez Franciszka Półchłopka z Dąbrowy Tarnowskiej.

 

Luty 2012

Turniej szachowy dla mieszkańców powiatu dąbrowskiego, wpisowe 10 zł w dniu Turnieju.


Marzec 2012

Powiatowe eliminacje do Ogólnopoiskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej, które miały na celu popularyzowanie przepisów dotyczących: ratownictwa i ochrony przeciwpożarowej wśród dzieci i młodzieży

 

Kwiecień 2012

Wystawa IPN pt. „Ruch Ludowy w służbie Rzeczpospolitej”

 

Maj 2012

Wyniki konkursu plastycznego „20 lat Państwowej Straży Pożarnej – jak nas widzą, tak nas malują”" i wręczenie nagród laureatom tego konkursu. Zwycięzcy nie zostali nagrodzeni np. wycieczką do USA czy choćby w Bieszczady, lecz nagrodami książkowymi oraz dyplomami.

 

Czerwiec 2012

Powiatowy Dzień Strażaka - apel z okazji obchodów Dnia Strażaka oraz jubileusz XX-lecia istnienia Państwowej Straży Pożarnej. Podczas uroczystości wręczone zostały odznaki „Zasłużony Dla Ochrony Przeciwpożarowej” oraz medale za zasługi dla pożarnictwa.

 

Lipiec 2012

Wystawa fotograficzna uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Brniu.

 

Sierpień 2012

Film poklatkowy, zrealizowany na warsztatach fotograficzno-filmowych.

 

Wrzesień 2012

Kolacja dla uczestników XX Forum Mediów Polonijnych organizowanego przez stowarzyszenie Małopolskie Forum Współpracy z Polonią z Tarnowa.

 

Październik 2012

Konferencja pt. „Dzieje Powiatu Dąbrowskiego w okresie okupacji”, która „rozpoczęła się krótkim wystąpieniem Starosty Powiatu Dąbrowskiego Tadeusza Kwiatkowskiego, który powitał obecnych oraz przedstawił temat spotkania.” O dziejach powiatu dąbrowskiego opowiadali uczniom dąbrowskim nauczyciele z ich szkół : Włodzimierz Piasecki, Andrzej Skowron oraz Marek Jachym.

 

Listopad 2012

Druga edycja „Wieczoru Otwartego Mikrofonu”, którego uczestnicy wykonywali utwory muzyczne polskich i zagranicznych wykonawców, a główną nagrodą była statuetka złotego mikrofonu.

 

Grudzień 2012

Prezentacja zimowej galerii zdjęć zabytkowego dworku Konopków oraz otaczającego go parku. Śnieżną scenerią Centrum Polonii rozpoczęło „cykl zdjęć  przedstawiających to miejsce o różnych porach roku”.

 

Styczeń 2013

Opłatek Powiatowy. „Rozpoczął go Starosta Dąbrowski Tadeusz Kwiatkowski, który powitał wszystkich oraz złożył świąteczno-noworoczne życzenia. Życzenia złożyli również: Przewodnicząca Rady Powiatu Barbara Pobiegło…. Następnie zaprezentowany został bożonarodzeniowy program artystyczny przygotowany przez uczniów z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Dąbrowie Tarnowskiej. Spotkanie zakończyło połamanie się opłatkiem i wzajemne składanie sobie życzeń przez przybyłych gości.”

Zdjęcia i informacje nt. działalności Centrum za czasów Krawca zaczerpnęliśmy ze strony Centrum Polonii. Oczywiście na szczególną uwagę zasługuje prezentacja zdjęć majtek przez starostę Kwiatkowskiego na sierpniowej sesji Rady Powiatu, które zapewne wykonał i dostarczył na sesję dyrektor Krawiec.

Filmy

Wróć

Komentował Darek05-04-201321:32

W tym roku mam zdawać maturę. Czy się opłaca? Może też bez matury mógłbym zostać jakimś dyrektorem powiatowym? Ile ten Krawiec zarabia? Opublikujcie to!

Komentował Ruda Gienka06-04-201308:13

W maju kończy mi się umowa w Biedronce może pan starosta wziąłby mnie na dyrektorke. Mam skończone zaocznie studia ekonomiczne, mogę dorobić kurs pedagogiczny, założyć kolie, zadrzeć głowe do góry i dyrektorka szkoły za mnie jak ta lala. Przecież kompetencje i solidne wykształcenie jak pokazują panowie starostowie nie ma dla nich najmniejszego znaczenia.

Komentował Ryś06-04-201308:37

Ot, nasza Polska powiatowa.
"Taka gmina..."

Komentował Maciek06-04-201308:59

To od ciebie zalezy czy bedziesz zdawał maturę czy nie. Ale wg mnie to nie licz, żeby ciebie - 19-latka - ktoś wcisnął na kierownicze stanowisko, nawet jeśli twój ojciec to wojewoda, bo po prostu jestes za młody zeby czymkolwiek kierować :) W dawnych czasach nie było wymogów żeby kierownik był magistrem i jakoś wiele instytucji i firm nie ucierpiało z tego powodu, że ich szefem jest osoba np po technikum.

Dziś idąc do urzędu pracy w Dąbrowie Tarn dowiesz się że dla ludzi z wyższym wykształceniem nie ma pracy, ale jeśli masz jakiś dobry zawód to jak najbardziej. Niestety ale rynek dąbrowski jest zbyt mały aby pomieścić tylu magistrów ile byśmy chcieli. Po drugie, co to za zawód? Po golniaku jaki masz zawód? Kończąc np prawo jesteś magistrem prawa i co to ma niby być? Zawód?

Na czym sie niby znasz bedąc świeżo upieczonym mgr prawa? To nie chęc szczera tylko doświadczenie w zawodzie może zrobic z ciebie dobrego kierownika jakiejs firmy. (nikogo tutaj nie bronie, zeby nie było redaktor). Ja np jestem zwykłym technikiem ekonomistą ale już od 11 lat pracuje w ksiegowosci i smiem twierdzic że wiem więcej niz niejeden mgr ekonomii. Ale taki przyjdzie i zostanie moim kierownikiem choc do końca nie wie gdzie co zaksięgować :)

Komentował do Maćka06-04-201309:26

Maciek, ale w tym artykule chodzi chyba o coś innego. Problem wykształcenia to jedno - nie powinno się zatrudniać w dzisiejszych czasach na stanowisku dyrektora osoby bez studiów, a drugie i o wiele ważniejsze to to, ze ten Krawiec przez dwa lata udowodnił juz , że się nie nadaje po prostu do tej pracy i nie powinno sie z nim przedłużać umowy, bo jest cienki Bolek...

Komentował o to chodzi06-04-201309:57

Moim zdaniem:
1. najważniejsze jest to, że ten Krawiec w ciągu kilkunastu miesięcy nie sprawdził się jako dyrektor centrum Polonii, dlaczego więc przedłużono z nim umowę,
2. nie było konkursu, można było znaleźć przecież kogos lepszego, dlaczego więc Krawiec?
3. Krawiec nie wyższego wykształcenia, dlaczego ma byc taki facet dyrektorem, który albo jest za głupi, albo za leniwy, żeby skończyć studia

Komentował Wacław06-04-201314:16

Rzeczywiście to demoralizujące dla młodych ludzi, którzy widzą, że nie musi człowiek być wykształcony, ale jak ma układy , to pracę dostanie. Żal mi Powiśla, że rządzą nim tak prymitywni ludzie.

Komentował internauta06-04-201314:18

http://m.ciesielczyk.salon24.pl/498552,starosta-z-psl-i-kobiety-z-podniesiona-spodnica

Komentował dabrowiak06-04-201314:19

Nawet gdyby konkurs był, to i tak wygrałby niedouczony Krawiec

Komentował maciek06-04-201314:20

do dabrowiaka - ale jakby taki konkurs był i wygrał Krawiec z lepszymi, to Kwiatkowski jeszcze bardziej by się skompromitował, więc wolał wybrać wariant bez konkursu

Komentował he he06-04-201314:25

http://www.eioba.pl/a/4860/jak-w-xxi-wieku-w-europie-srodkowej-zostac-dyrektorem-bez-studiow-i-konkursu

Komentował Helen06-04-201314:51

cienki Bolek to jest... Łączyński :)

Komentował Tadek06-04-201316:32

macie u mnie flaszkę za ten artykuł, bo nie miałem pojęcia , że w tym dworku w Brniu takie jaja się dzieją. Ten Krawiec to chyba wcześniej pracował jako zastępca tej panienki Smolorz? Całą tę zgraję urzędników trzeba by rozpędzić!

Komentował stefa06-04-201321:52

Przecież nie tylko jeden dyrektor bez studiów w powiecie

Komentował JAŚ07-04-201317:55

degrengolada - Pantera, Początek, Kwiatkowski

Komentował M07-04-201318:52

Ludzie, to że czy ktoś sie nadaje na dyrektora czy nie nie decyduje wykształcenie, bo przecież ilu magostrów to głąby, które nie mają pojęcia o zarządzaniu porządkami we własnym domu, a co dopiero instytucją jak ta polonia, posiadam osobiscie wykształcenie wyższe i wiem że są ludzie w firmie w której pracuję co wykształceniem stoją wyżej, ale doświadczeniem o niebo dalej, w związku z powyższym, panie z biedronek i pozostali, którzy tak ochoczo insynuują że chętnie nadawaliby się na stanowisko kierownicze mogliby sie obudzić z reką w nocniku, lub ze strachem w oczach polegnąć juz po 3 dniu takiej pracy. Zanim zaczniecie nadawać na ludzi bez wykształcenia to pomyślcie że można miec duże doświadczenie i być lepszym

Komentował Tadek do M08-04-201308:12

Widać , że jestes z obozu starosty, bo piszesz tylko wykształceniu. Oczywiście może tak być, że facet po studiach jest gorszym pracownikiem niż człowiek bez studiów. Jakoś nabrałeś wody w usta , gdy chodzi o brak konkursu i o to, że Krawic już udowodnił, że jest bardzo słabym dyrektorem. Dlaczego mamy mu dawać z naszych podatków 5-6 tysiecy złotych, bo pewnie tyle zarabia?

Po pierwsze powinien być konkurs, a po drugie wybrany jakiś wykształcony człowiek dobry organizacyjnie z kontaktami z Polonią. To proste, a Ty M rżniesz głupa

Komentował zero08-04-201322:46

Przeciez wiadomo ze ten Krawiec to osobnik kompletnie nie kreatywny, ........... leń i bezkrytyczny amator ............... Pewne jest ze został dyretorem tylko dlatego zeby Kwiotek zrobil na złośc Ciesielcykowi, Nikt inny by tej .......... nie promował

Komentował do zero09-04-201321:59

zapomniałes jeszcze dodać , że, poza wymienionymi "przymiotami" dodatkowo jest ............(dowody?)

Komentował Władysław16-02-201412:27

Żyjemy właśnie w kraju rządzonym przez produkty polskiej humanistyki itp. To są właśnie wykwity wydziałów humanistycznych z okresu ich komunistycznej "świetności". Chwast polskiej "elity politycznej", czołowi politycy Paryi Umiłowaney to wszystko są historycy, politolodzy, stosunkowcy międzynarodowi... I patrząc na ich wyczyny, na to do jakiego stanu starają się doprowadzić nie tylko szkolnictwo wyższe ale w ogóle cały kraj do głowy przychodzi mi jedno proste rozwiązanie problemu : ZAKAZ na wzór niegdysiejszego niemieckiego berufsverbot. Zakaz obejmowania stanowisk państwowych dla absolwentów wydziałów nauk humanistycznych. Niechby sobie był premierem, prezydentem czy ministrem nawet analfabeta czy prosty chłop ze wsi byle nie historyk czy inny socjolog.
Uzasadnienie mam proste: ludzie głosują na analfabetę przynajmniej wiedzą co robią, oddając swój głos w pełnej świadomości kim jest ich wybraniec i jakie ma braki w wykształceniu i kompetencjach.
Głosując na historyka wydaje im się że wybierają osobę wykształconą, kompetentną, z dyplomem wyższej uczelni a więc w jakiś tam sposób sprawdzoną pod względem sprawności intelektualnej.
A co otrzymują? Otrzymują w wyniku durnia na stanowisku, bęcwała kierującego państwem, matoła który pisząc jedno zdanie w języku polskim potrafi zrobić dwa błędy ortograficzne. Bo jego "humanizm" polega w rzeczywistości na NIEznajomosci historii naszego kraju, NIEznajomości zasad gramatyki i ortografii języka polskiego, NIEumiejętności zachowania się w towarzystwie cywilizowanych ludzi i ogólnej NIEkompetencji spowodowanej dominującą cechą jego osobowości czyli GŁUPOTĄ.
Z byle studiów technicznych czy ścisłych taki typ wyleciałby po pierwszym semestrze, studia "humanistyczne" skończy w naszym kraju swobodnie. Oto właściwa przyczyna dla której absolwenci kierunków humanistycznych mają problemy na rynku pracy.
Czego zatem potrzebuje polska humanistyka aby przestać produkować bęcwałów? Już na pierwszym roku obowiązkowy semestr analizy matematycznej i semestr algebry zakończone egzaminem z matematyki. Oraz przynajmniej semestr logiki matematycznej zakończony zaliczeniem na prawach egzaminu.
Dopiero po takim wstępnym odsianiu niepełnosprawnych intelektualnie można by resztę zacząć nauczać historii, politologii, filozofii czy socjologii mając pewność że przynajmniej są w stanie ZROZUMIEĆ to co im się wykłada.

Dodaj komentarz

* - pole wymagane