styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

ProgressforPoland, Jarmakowski, Dąbrowski i Koch - czyli jak prowadzona jest „urbanizacja” Polonii

2013-11-05 11:32

i na kogo powołuje się dąbrowski starosta? – część 1

 

Każde środowisko ma swojego Urbana lub Palikota, który w sposób cyniczny, wulgarny i w pewien sposób zaplanowany, stara się - mniej lub bardziej skutecznie - doprowadzać do dezintegracji tego środowiska, zniszczenia dotychczas obowiązujących wartości i szerzenia nihilizmu.

Od wielu lat taką rolę pełni w środowisku amerykańskiej Polonii niejaki Andrzej Jarmakowski. Urodzony w 1953 roku w Gdańsku, kierownik biura organizacyjnego I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność", wyemigrował do USA na początku lat 80., gdzie najpierw działał w polonijnym „POMOŚCIE”, a następnie (w Chicago) jako „dziennikarz”. Cudzysłów jest tu uzasadniony ze względu na wyjątkowo brukowy charakter jest działań publicystycznych. Przypuszczalnie, gdyby Polonia w Chicago miała wypowiedzieć się, kogo uważa za największego szkodnika w tym środowisku, Jarmakowski zająłby w tego typu rankingu bardzo wysokie miejsce. 

Ze względu na Urbanowo-Palikotowy sposób funkcjonowania, wielu przedstawicieli (w większości prawicowej) Polonii chicagowskiej od lat już dopatrywało się jakiegoś drugiego dna w tej niezwykle agresywnej wojnie Jarmakowskiego z tym środowiskiem. Słyszało się nawet takie opinie, iż „nawet gdyby Jarmakowski nie współpracował z jakimiś służbami nieprzychylnymi Polsce i Polonii, to zachowuje się tak, jakby był takim współpracownikiem”. Oczywiście w wielu wypadkach tego typu oskarżenia – co sam wielokrotnie wykazałem na podstawie dokumentów z IPN – były niesłuszne, krzywdzące dla działaczy polonijnych, podejrzewanych o współpracę np. z SB. Niedawno jednak trafiłem w IPN na dokumenty, które bezsprzecznie dowodzą, iż Jarmakowski spotykał się potajemnie z rezydentami komunistycznej Służby Bezpieczeństwa z konsulatu PRL w Chicago w roku 1989 – patrz np.: http://niepoprawni.pl/blog/7578/odznaczony-dzien...

 

na zdjęciu powyżej - Andrzej Jarmakowski, fot. PfP

 

Skompromitowany w Chicago jak nikt inny

Tutaj jednak chciałbym przedstawić jedynie aktywność Jarmakowskiego (i ludzi, dzięki którym może w dalszym ciągu działać w Chicago) jako „publicysty” lub dokładniej mówiąc propagandysty, przypominającego w sposobie działania Jerzego Urbana lub Janusza Palikota. Jarmakowski i jego wspólnicy mają oczywiście zadanie bardzo utrudnione, gdyż – jak już wspomniałem wyżej – Polonia chicagowska jest w większości konserwatywna, nastawiona bardzo patriotycznie. Dlatego Jarmakowski był odrzucany przez kolejne grupy polonijne i dzisiaj znalazł się na ich marginesie. W środowisku polonijnym kojarzony jest z działaniami typowymi dla mediów brukowych - np. z takimi tekstami (autorstwa samego Jarmakowskiego), jak „Nie byłem sutenerem Wałęsy”. Ciekawostką jest, że gdy Wałęsa przyjechał do Chicago w 1996 roku – już nie jako prezydent – Jarmakowski zmienił front i stał się nagle zwolennikiem Wałęsy, podobnie zresztą jak jego późniejszy, zagorzały przeciwnik Andrzej Czuma – patrz: audycja telewizyjna z udziałem m.in. Walęsy, Czumy i Ciesielczyka: http://www.youtube.com/watch?v=bff4J7XnH64

W tym miejscu warto zauważyć, iż w Polsce – w swych potyczkach z adwersarzami - na treści prezentowane na portalu Jarmakowskiego powołuje się starosta dąbrowski, Tadeusz Kwiatkowski, o czym będzie jeszcze w następnych częściach tego artykułu. 

Gdy Jarmakowski – przed laty - był redaktorem polonijnego „Dziennika Chicagowskiego”, pismo to staczało się po równi pochyłej: „Nielicznych czytelników skłaniały ostatnio do sięgania po „Chicagowski” już tylko ciągnące się niczym kiepski serial polemiki - pyskówki Andrzeja Jarmakowskiego - redaktora naczelnego dziennika, który w swych felietonach regularnie dokładał Łucji Śliwie, autorce programu „Otwarty mikrofon” i wielu innym. (…) Kiedy „Dziennik Chicagowski” nie ukazał się na Wielkanoc 2006 wiadomo już było, że to początek końca. „Chicagowski” dogorywał jeszcze przez parę miesięcy, by w lipcu paść zupełnie.” 

Bezrobotny Jarmakowski zaczął wówczas funkcjonować jako redaktor portalu internetowego ProgressForPoland, którego założycielem i wydawcą jest niejaki Piotr Sven Dąbrowski (syn polskiego piosenkarza Andrzej Dąbrowskiego – „Zielono mi”), o którym czytamy na jednej ze stron polonijnych: „kierowca limuzyny, przedstawiający się na łamach jako ‘działacz społeczny’” (The Polonia Portal, 10 sierpnia 2006). Na swym portalu Jarmakowski – jak zauważa jeden z polskich emigrantów w Chicago - „popisał się ostatnio obrzydliwymi komentarzami (…) bezcześci pamięć śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. (…) uaktywnił się… i ma… opluwać wszystko co polskie i wszystko co patriotyczne”. Paradoksalnie, w październiku 2009 Andrzej Jarmakowski został odznaczony przez tegoż Prezydenta RP! Przeciwko tej decyzji zaprotestowało polonijne środowisko niepodległościowe w Chicago, gdy wyszło na jaw, że Jarmakowski współpracował w 1989 roku z rezydentami SB w Konsulacie PRL. Pisał o tym np. tygodnik WPROST (2009-10-15) - całość patrz: http://www.wprost.pl/ar/175166/Prezydent-odznacz...  :

„…redaktor naczelny portalu ProgressforPoland.com Andrzej Jarmakowski z Chicago nie zasłużył na otrzymanie odznaczenia państwowego – twierdzą przedstawiciele Komitetu Pamięci Polonijnej w Chicago. Ich zdaniem prezydent został w sprawie Jarmakowskiego wprowadzony w błąd - ponieważ nikt nie poinformował go o dokumentach, które znajdują się na temat polonijnego działacza w IPN. Amerykańska Polonia z Chicago ma zamiar ujawnić treść dokumentów dotyczących Jarmakowskiego 18 października w byłej siedzibie Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Chicago…. ze względu na treść tych dokumentów, jak i na fakt, że Jarmakowski prowadzi ‘szkodliwą działalność w środowisku polonijnym w USA’, prezydent nie powinien był przyznawać mu odznaczenia państwowego”. 

Przypomnijmy, w 2007 roku odznaczony został także Piotr Mroczyk, ostatni dyrektor sekcji polskiej Radia Wolna Europa, który wcześniej był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "69", o czym pisałem już wcześniej na łamach „Prawdę mówiąc”,  patrz także: http://niepoprawni.pl/blog/7578/ostatni-dyrektor...

 

Marek Ciesielczyk

– ciąg dalszy w numerze listopadowym „Prawdę mówiąc”

Filmy



Wróć

Komentował Zdzislaw z Chicago07-11-201306:57

Znamy tu w Chicago dobrze Jarmakowskiego. Wyjatkowo negatywna postac od lat. Dobrze , ze w koncu ktos o nim napisal, co tak naprawde robi. Pozdrawiam redakcje. Czasem kupuje Wasze pismo w Chicago. Zdzislaw z Chicago

Dodaj komentarz

* - pole wymagane