styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Moje serce należy do Powiśla

2011-10-06 08:24

- wywiad z Robertem Kądzielawą, kandydatem na posła z powiatu dąbrowskiego

Redakcja „Prawdę mówiąc":

Niedawno pewien rolnik z Woli Żelichowskiej powiedział, że Kądzielawa ma dwie miłości – swoją rodzinę i Powiśle, czy to prawda? Mógłby Pan powiedzieć kilka słów, jak to się stało, że z małego Roberta wyrósł jeden z najpopularniejszych lokalnych polityków i poważny przedsiębiorca?

Robert z bratem

tl_files/Galeria/Kadzielawa - wywiad/str.5-6 - nr 3 - zdjecia- Robert Kadzielawa w Szkole Podstawowej w DT.jpg

Robert ze swymi koleżankami i kolegami w szkole

 

Robert Kądzielawa:

Rzeczywiście Powiśle to moja druga miłość, chyba dlatego nie wyjechałem do USA. Urodziłem i wychowałem się w Dąbrowie Tarnowskiej. Całe moje życie związane jest ze stolicą Powiśla. Mieszkam teraz wprawdzie na terenie gminy Gręboszów, ale siedziba mojej firmy znajduje się w Dąbrowie Tarnowskiej. Cieszę się bardzo, że społeczność gminy Gręboszów mnie zaakceptowała. Świadczą o tym choćby bardzo dobre wyniki, jakie zawsze uzyskiwałem w wyborach do Rady Powiatu Dąbrowskiego. Przede mną kolejne wyzwanie – wybory parlamentarne. Teraz oceniać mnie będą nie tylko mieszkańcy mojej rodzinnej miejscowości, nie tylko Powiśla, ale całego okręgu wyborczego. Nie lubię stagnacji, a sukcesy innych wywołują u mnie chęć działania dlatego lubię współzawodnictwo.

Wszyscy się zmieniamy, zmienia się nasze otoczenie. Patrząc dzisiaj na nowe obiekty sportowe, przypominam sobie, jak trudno było się dostać na boisko, by pokopać piłkę, gdy byłem dzieckiem. Nie wszyscy pamiętają, że w Dąbrowie po lekcjach graliśmy na tak zwanej „Saharze„ (dzisiejsze liceum), „Wembley" (na rogu ulicy Kościuszki) czy w parku na placu zabaw. Na tych klepiskach odbywały się międzyklasowe pojedynki. Dzisiaj z zazdrością patrzę na nowoczesne obiekty sportowe.

Urodziłem się w zwykłej dąbrowskiej rodzinie. Ojciec był nauczycielem, a mama księgową. Powodziło nam się średnio. Pamiętam, jak mama uczyła się szyć, by wieczorami dorobić do pensji. Z gminy Szczucin pochodzi rodzina ze strony mojej mamy. Do czternastego roku życia, kiedy to zmarła moja mama, każde wakacje spędzałem w Słupcu u dziadka Kołodzieja. Znam bardzo dobrze tę miejscowość i okolice. Myślę, że nadal mam tam wielu przyjaciół i znajomych z młodzieńczych lat i liczę na ich poparcie.

tl_files/Galeria/Kadzielawa - wywiad/str. 5-6 - nr 1 - R,Kadziela w Slupcu.jpg

Wakacje w Słupcu

 

W młodości na właścicieli nieruchomości, sklepów i innych firm patrzyłem z uznaniem i zazdrością. Po dwudziestu latach doszedłem do czegoś, o czym kiedyś nie mogłem nawet marzyć. Dzisiaj nie sposób powtórzyć takiego sukcesu ekonomicznego. Obecnie początkujący przedsiębiorcy mają coraz gorzej. Ja zaczynałem od sprzedaży kiełbasek na gorąco na jarmarkach. Pierwszy sklep otwarłem w wynajętym lokalu, używając starych sklepowych mebli i uchylnych wag, o chłodniach na napoje, krajalnicach nikt nie miał pojęcia. Była to wtedy stosunkowo mała inwestycja. Dzisiaj start wymaga dużo większych nakładów. Młodzi ludzie mają obecnie zdecydowanie gorszą sytuację. Chciałbym im pomóc. Jeśli zostanę wybrany, swoją dietę poselską przeznaczę na stworzenie fundacji, która będzie pomagać młodym ludziom w tworzeniu własnych firm. Myślę że moje doświadczenie przyda się w tych działaniach.

Red.:

Co skłoniło Pana do kandydowania do Sejmu? Jak Pan sam ocenia swoje szanse?

RK:

Zamiłowanie do polityki odziedziczyłem prawdopodobnie po swoich dziadkach. Wojciech Kołodziej cale życie był blisko urzędów i polityki. Zaczął od funkcji sekretarza wsi Słupiec, w późniejszych powojennych latach został sekretarzem gminy Szczucin, karierę urzędniczą kończąc jako zastępca naczelnika dąbrowskiego wydziału finansowego. Drugi z dziadków Michał Kądzielawa to znany na całym Powiślu działacz ruchu ludowego. Ja natomiast od najmłodszych lat miałem szczęście być wyznaczanym do różnych "politycznych" zadań, od wręczania kwiatów w przedszkolu po polityczne wiersze itp. Pierwszy sukces wyborczy odniosłem bardzo dawno, gdy wybrano mnie na przewodniczącego szkoły podstawowej w Dąbrowie Tarnowskiej. Pamiętam, jaką miałem tremę, przemawiając do pierwszoklasistów. Trema pozostała mi zresztą do dzisiaj, choć z każdym wystąpieniem jest chyba coraz lepiej. Marzę, aby w przemowach dorównać dziadkowi Michałowi.

tl_files/Galeria/Kadzielawa - wywiad/dizadek Michal Kadzielawa.jpg

Dziadek Michał Kądzielawa

 

tl_files/Galeria/Kadzielawa - wywiad/dziadek Wojciech Kolodziej ze Slupca.jpg

Dziadek – Wojciech Kołodziej


Myślę, że mam poważne szanse na wejście do Sejmu. Po pierwsze dlatego, że w naszym powiecie przeważa elektorat prawicowy. W ostatnich wyborach ponad połowa mieszkańców zagłosowała na „Prawo i Sprawiedliwość". Wszystkie badania pokazują, że Małopolska to okręg, sprzyjający tej partii. „Prawo i Sprawiedliwość" w naszym regionie ma wierny elektorat. Na tę partię głosuje tu blisko 11 tysięcy, a żelazny elektorat to ponad 6 tys. osób. Potwierdzają to zarówno wybory do parlamentu jak i ostatnie wybory do Rady Powiatu. Jeżeli wyborcy dostrzegą wielką szansę, jaka stoi przed nami, to będziemy mieć wspólny sukces. W powiecie istnieją trzy okręgi wyborcze. Z każdym z nich coś mnie łączy. Myślę, że jestem osobą rozpoznawalną na terenie całego powiatu.

Red.:

Polacy zostali już wielokrotnie oszukani. Dlaczego mają teraz uwierzyć, że Pan dotrzyma przedwyborczych obietnic?

RK:

Ktokolwiek miał ze mną do czynienia, wie, że dotrzymuję słowa. Gdy np. kiedyś zadeklarowałem, że dietę radnego będę przeznaczał na cele charytatywne, tak rzeczywiście zrobiłem, gdy zostałem wybrany do Rady Powiatu. Nie rzucam słów na wiatr. Gdy teraz mówię na przykład, że dietę poselską przeznaczę na cele społecznie użyteczne, dla tych, którzy potrzebują pomocy, to tak zrobię. Moja obietnica stworzenia fundacji jest wiarygodna. Jestem w polityce nie dla pieniędzy. Myślę, że dlatego ludzie mogą mnie postrzegać jako osobę wiarygodną.

Red.:

Jak mawiał pewien klasyk: Świnie się zmieniają, ale koryto pozostaje to samo. Co Pan na takie widzenie polskiej sceny politycznej?

RK:

No właśnie, dobrze, że przypomniał Pan to powiedzenie. Jak pan zapewne wie moje "powiatowe koryto" (dietę radnego) w dalszym ciągu rozdaję różnym organizacjom społecznym. Jeśli będę posłem, to zrobię wszystko, by ograniczyć do minimum wydatki na biurokrację. W naszym życiu należy ograniczyć ilość dokumentów i etatów urzędniczych. Ci, którzy pozostaną muszą natomiast być bardzo kompetentni. Będę na pewno głosował za zmniejszeniem wynagrodzeń parlamentarzystów, za zmniejszeniem wynagrodzeń urzędników – np. burmistrzów, wójtów starostów itd. Pensje na tych stanowiskach muszą być powiązane z wielkością budżetu danej jednostki samorządowej, wysokością średniej płacy w gminie i wielkością bezrobocia. Jeżeli mieszkańcom żyje się źle, to ich włodarzom też. Nie może burmistrz miasta podobnego do Dąbrowy zarabiać jak prezydent największej polskiej metropolii. Zrobię wszystko, by zlikwidowane zostały różnego rodzaju niepotrzebne nikomu agencje państwowe, w których pracę znajdują pociotkowie rządzących polityków. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze powinny być przeznaczone na podwyżki najniższych zarobków oraz rent i emerytur. Nie zgadzam się na to, by w naszym kraju było tylu ubogich ludzi. Ludzie muszą mieć dobrą pracę.

Red.:

Co Pan zamierza zrobić dla Powiśla Dąbrowskiego, jeśli zostanie Pan jedynym parlamentarzystą z naszego regionu?

RK:

Na pewno każdy mieszkaniec naszego powiatu zastanawia się, dlaczego od 20 lat nie ma na ulicy Wiejskiej skutecznego, dąbrowskiego lobby, które wymusiłoby w końcu np. stworzenie efektywnego zabezpieczenia przeciwpowodziowego. Każde większe opady powodują liczne podtopienia naszych domostw - to musi się zmienić. Ludzie nie mogą żyć w ciągłym strachu, że któregoś dnia dorobek ich całego życia padnie ofiarą powodzi. Jak to możliwe, że Tarnów ma obwodnicę, Bochnia ma obwodnicę, Brzesko ma obwodnicę, nawet Wojnicz ma obwodnicę, a Dąbrowa Tarnowska ani Szczucin takowej nie posiadają? Zrobię wszystko, aby to zmienić. W szpitalu w ostatnich latach poczyniono wiele poważnych inwestycji, będę przeciwny jego komercjalizacji czy prywatyzacji. Wiem, że takie plany wśród dąbrowskiego establishmentu istnieją.

Z Powiśla ucieka młodzież, która nie może znaleźć tutaj pracy. To że nie wszyscy jeszcze wyjechali zawdzięczamy przede wszystkim handlującym samochodami / Dąbrowa w tej dziedzinie słynie w całej Polsce (i właścicielom firmy "ZBUD". To najwięksi pracodawcy w okolicy. Dotychczas nikt skutecznie nie lobbował na rzecz pozyskiwania inwestorów, którzy tworzyliby tutaj nowe, dobrze płatne miejsca pracy. Same sklepy to mało. I niech mi Pan nie mówi, że to niemożliwe. Mógłbym Panu wyliczyć wiele nazwisk parlamentarzystów, którzy swym uporem doprowadzili do sprowadzenia do swego regionu potężnych inwestycji. U nas niestety takich posłów nigdy nie było, a lokalni politycy robią wszystko, by i tym razem sytuacja się powtórzyła . O strefie gospodarczej tylko się mówi i nic się nie dzieje. Poza tym jest skandalem, że młodzi dobrze wykształceni ludzie nie mogą znaleźć u nas miejsca pracy i to nawet jako stażyści. Nie może tak być, aby w sklepach pracowali ludzie z wyższym wykształceniem. Kto mnie zna, wie, że zrobię wszystko, co możliwe, by to zmienić.

Wróć

Komentował Wojtek06-10-201108:42

Wiecie co, człowiek nawet średnio inteligentny potrafi wyczuć, czy ktoś kłamie, czy się zgrywa, czy ściemnia. Ja odnoszę wrażenie - a nie znam tego Kądzielawy - że facet jest szczery. Mam w tyle wybory, ale tym razem pójdę. Gość jest moim zdaniem w porządku.

Komentował Maria06-10-201108:48

A ja słyszałam dużo o Robercie Kądzielawie i myślałam, że to nadęty bufon. Jestem mile zaskoczona. jestem za Pisem, ale miałam zamiar glosować na innego kandydata na tej liście, po tym wywiadzie będę głosować na pana Kądzielawę.

Komentował nieważne kto06-10-201113:49

Chciałbym zwrócić uwagę na pewien, moim zdaniem, bardzo ważny aspekt publikacji pisma "Prawdę mówiąc", którego wydawanie uważam za największą zasługę pana Kądzielway.

To, że opublikowane zostały te wulgarne wypowiedzi starosty Kwiatkowskiego pod adresem swoich podwładnych jest niezwykle pożyteczne dla nas wszystkich. Dlaczego?

Zazwyczaj ludzie na wsi, a takich jest większość na Powiślu, mają wielki szacunek dla urzędników. To pozostało chyba jeszcze z czasów zaboru austriackiego. Urzędnik to KTOŚ. A starosta to wyjątkowy KTOŚ. Ludzie wyobrażają sobie, że tak wysoki urzędnik jak starosta musi być wyjątkowo wykształcony, kulturalny itd. I tu naraz pismo pana Kądzielawy ujawnia nagranie, które pokazuje starostę w zupełnie innym świetle - jako gbura, chama, prymitywa, który molestuje kobiety w wyjątkowo wulgarny sposób. Wielka to zasługa pisma, że pokazała , iż "król jest nagi", że starosta to nie jest taki starosta, jakiego mają w swych wyobrażeniach ludzie na wsi.

Nasz powiat jest tak mały, że trudno tu znaleźć ludzi na poziomie. Ci bardziej inteligentni uciekają albo za granicę, albo do dużych miast. Nie ma z kogo wybrać wójta, starostę, radnego. Dlatego jesteśmy najbiedniejsi, mamy najgorszą oświatę, najniższe dochody, największe bezrobocie.

Tak małym powiatem rządzą niekompetentni, prymitywni ludzie, tacy jak starosta Kwiatkowski. Nepotyzm zżera nasz powiat.

Jeszcze raz powtórzę, wielką zasługą pisma Prawdę mówiąc, a więc wydawcy Roberta Kądzielawy , jest zdemaskowanie prawdziwego oblicza starosty Kwiatkowskiego. Dlatego sądzę, że pan Kądzielawa byłby w stanie zrobić dla naszego regionu dużo dobrego, gdyby był posłem. Życzę mu, by w niedzielę otrzymał tak dużo głosów, by zasiadł w ławie poselskiej. Jestem pewien, że leży to w interesie nas wszystkich, mieszkańców Powiśla.

Komentował Grzegorz06-10-201120:58

Zwróćcie uwagę na to, że prawie wszystkie partie wystawiły więcej niż jednego kandydata z Powiśla, by w ten sposób ich pogrzebać. Z PiS-u jest tylko jeden, więc on ma największe szanse zwłaszcza, że PiS jest tu silny. Może więc faktycznie będziemy mieli w końcu posła z powiatu dąbrowskiego?

Komentował Wiesław z Calgary07-10-201106:58

Pochodzę z Tarnowa, ale śledzę też Wasz portal. Faktycznie wydaje mi się, że powinniście zagłosować na jednego swojego kandydata, który ma największe szanse, bo w przeciwnym razie, jak się głosy rozproszą na różnych kandydatów, znowu nie będziecie mieli swego posła.

Komentował Zdobysław07-10-201107:01

Ja mieszkam teraz w Bostonie. Podobają mi się wasze sondy. Faktycznie widziałem na początku, że przewagę mieli zwolennicy nepotyzmu - to chyba była jakaś akcja urzędników??? Teraz już normalni ludzie wzięli górę w tej sondzie.

Komentował ja07-10-201107:19

Szkoda, że nikt nie zrobił jakichś zakładów przed niedzielnymi wyborami. Proponuję tu taką zabawę. Ja na przykład tak obstawiam: Kądzielawa dostanie ok. 6-7 tysięcy głosów na Powiślu, drugi będzie Lupa - ok. 1 tysiąc głosów, trzeci Minorczyk - ok. 800 głosów, czwarta Gdowska - 400 głosów, piaty Początek - 200 glosów. To oczywiście tylko kandydaci z naszego powiatu. Jeśli Kądzielawa zdoła zdobyć w innych powiatach w naszym okregu powyżej 3 tysięcy głosów w sumie, to będzie poslem.

Komentował Janek07-10-201107:22

ja zapomniał o kandydatce PJN, moim zdaniem ta lekarka zdobędzie też ok. 500 głosów, ale nie więcej, a sam PJN przepadnie zarówna w naszym powiecie jak i w całej Polsce. Ciekawe, że Palikot ma tak duże popracie, to oznacza katastrofę dla SLD, więc pupilek jednego z liceów dąbrowskich nie wejdzie do Sejmu. I dobrze!

Komentował Bartek07-10-201107:29

Krótko, bo właśnie wychodzę do szkoły. To nieprawda, że młodzi ludzie popierają PO. Wśród moich znajomych, którzy mają już 18 lat większość będzie głosować na PiS, bo Tusk nas oszukał. Co mamy robić po skończeniu szkoły. PO rządzi od 4 lat i co? O PSL-u to lepiej nie mówić , bo to buraki i w dodatku nieuczciwe.

Komentował kelik07-10-201108:16

Janek... odnośnie Kuby Kwaśnego: to nie chodzi o pupilka liceum. Chodźby startował z listy sam Olek Kwaśniewski to nie dostanie mandatu! Rzecz w tym, że z okregu 15 SLD (wczesniej LID) nigdy nie wprowadził posła. Taka jest specyfika światopoglądowa Małopolski. Prominentni działacze lewicy doskonale o tym wiedzą, dlatego nie wrzucają tu nikgoko znanego, tylko młodych i "pięknych", z góry skazanych na porażkę. Przecież pamiętamy: kiedy Napieralski chciał pozbyć sie Oleksego zagwarantował mu jedynynkę z Nowego Sącza:) Tym samym skazał go na polityczny wyrok śmierci. Oleksy spodziewając się kompromitującego wyniku po porstu sam zrezygnował (a wcześniej chcial być w Sejmie i startować z W-wy) :) Głos na kogokoliek z SLD i Lewicowego Ruchu Palikota to głos stracony, zreszta podobnie na na PSL. Po tragicznej śmierci Pana Wiesława Wody- jedynego człowieka z PSL, który kochał nasz region i naprawdę chciał mu pomóc, pozostała pustka w PSL która nie da sie zalepić. Dlatego jeśli miałbym się zakłądać to moim zdaniem z naszego okregu 5 mandatów PIS i 4 PO. Ewentualnie 5,3, i 1 PSL ale szczerze wątpie.

Poza tym: dlaczego każdy wmawia, że młodzi poprą Kwaśnego??!! Właśnie to młodzi głosują logicznie a nie stare pryki!! :))

Komentował Grażyna07-10-201109:27

Fajny ten wywiad, taki sympatyczny i myślę , że szczery, wydaje mi się, że pan Robert Kądzielawa powinien zyskać sympatię czytelników. Nawet jeśli ktoś nie jest zwolennikiem Pisu, to chyba z czystym sumieniem może w niedzielę zagłosować na tego pana.

Komentował Jarek10-10-201123:46

Panie Robercie jestem mlodą i wyksztalconą osoą. Mówi Pan o powiązaniach rodzinnych w urzędach i nie jestem lośliwa, ale, dlaczego, gdy starotą powiatu był p. W. Krajewski nic Pan wtedy nie zrobił żeby zaprzestł tego robić???? Wiem (i jest to prawdą a nie uslyszanym gdzieś newse) że p. Krajewski wielokrotnie zatrudniał powiązane z sobą osoby z bliskiego mu otoczenia. Dlaeczego Pan jako przewodniczący Rady Powiatu nie powiedział "DOŚĆ"??????? Niestety przez tekie zachowanie ludzi z PiS wolałem oddać swój głos osobie nie związanej z Dąbrową niż na Pana. Gdyby startował Pan z innej partii, obojętnie jakiej mialby Pan teżmoj głos. Prosz o publikacje postu.

Dodaj komentarz

* - pole wymagane