styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Redaktor Ciesielczyk w radio w Chicago

2012-12-02 16:46

Dzisiaj, 2 grudnia 2012 w największej polonijnej rozgłośni radiowej WPNA 1490 AM w Chicago emitowano korespondencję Marka Ciesielczyka, redaktora naczelnego pisma i portalu "Prawdę mówiąc".

Polonia chicagowska mogła słuchać korespondencji red. Marka Ciesielczyka "na żywo", w niedzielę od godziny 8:35 do 8:55 czasu chicagowskiego. Audycja ta była dostępna także w Internecie.

Emitowała ją największa polonijna rozgłośnia radiowa WPNA 1490 AM (w ramach audycji Marianny Dziś "RADIO DZISIAJ"). W Polsce audycji red. Ciesielczyka można było słuchać w Internecie, w niedzielę, od godz. 15:35 do 15:55 czasu polskiego.

Link do WPNA:

 http://wpna1490am.com/wpna56.asx

Gdybyś nie mógł bezpośrednio wejśc na tę stronę chicagowskiej rozgłośni, wpisz w wyszukiwarce "WPNA1490", a następnie wybierz jeden z 4 sposobów wejścia na program radiowy "na żywo".

Dr Marek Ciesielczyk komentował aktualne wydarzenia w Polsce i na świecie, a także w naszym regionie.

W swej dzisiejszej korespondencji mowił m.in. o "najsłynniejszej" na świecie autostradzie (między Krakowem i Tarnowem), po której nie mogą się poruszać samochody ciężarowe, o eutanazji ekonomicznej w Polsce (dotyczącej nawet dzieci), o klubie żużlowym, który zdobył mistrzostwo Polski i był zagrozony degradacją do niższej ligi, o "terroryście" z Ćwikowa, a także o przyczynach zrównania się notowań sondażowych PO i PiS. 

Marek Ciesielczyk przez wiele lat był europejskim korespondentem chicagowskiego Radia WPNA, w latach 90. pracował jako Visiting Professor na University of Illinois w Chicago (był wykładowcą sowietologii). 

Wróć

Komentował Waclaw z Chicagio02-12-201217:56

Panie Marku wlasnie slyszalem pana w WPNA i sie zdziwilem, bo nie wiedzialem, ze teraz pan bedzie wystepowal w niedziele. Dobry czas, bo ludzie wlasnie jedza sniadanie. Pozdrawiam. Waclaw, Kiedy pan bedzie znowu w Chicago?

Komentował Katarzyna03-12-201206:43

Dobrze, ze poinformowaliscie o tych audycjach, bo nie wiedzialam, ze w niedziele rano beda korespondencje redaktora waszego pisma. Miszkam w Park Ridge, ale pochodze z Dabrowy Tarnowskiej.

Komentował Gosia z Norridge03-12-201216:49

Slucham, slucham rano przy sniadaniu 1490 i uszom nie wierze. Dawno juz pana doktora nie bylo u nas na antenie. Ciesze sie , ze pan wrocil do WPNA. Wszystkiego najlepszego Gosia z Norridge

Komentował Czytelnik04-12-201218:12

Czytałem Wasz artykuł o Piotrze Dziży, obrońcy e-Kuriera.

Ja bym uzupełnił radosną „twórczość” Piotra Dziży, obrońcy e-Kuriera:

Tak określił Stanisława Opałkę, członka Biura Politycznego KC PZPR, czyli członka kierownictwa przestępczej organizacji, jaką była partia komunistyczna, swym portalu INTARNET, w artykule pt.: „Czy legendarny komunistyczny prominent powinien zostać uhonorowany ?” ( 30/3/2009) – „charyzmatyczny komunistyczny działacz”.

Dziża używa słowa „legendarny” w stosunku do Opałki, a legendarny wg słownika wyrazów obcych Kopalińskiego to „nieprawdopodobny, opromieniony wielką sławą”. Taki stosunek do członka przestępczej organizacji ma Dziża!

Co zaś znaczy „charyzmatyczny”: „obdarowany łaską boską, darem bożym, wyjątkowy, obdarzony zdolnościami na podobieństwo boskiego stygmatu”. Niebywałe, iż – rzekomo wykształcony Dziża – w taki sposób był w stanie opisywać komunistę z epoki PRL-u!

Dalej Dziża „nie wątpi”, że ten członek najwyższych władz partyjnych „miał dobre serce” (sic!).

Gdy prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała usiłował (bezskutecznie dzięki m.in. kontrakcji redaktora Marka Ciesielczyka) nadać imię Opałki skwerowi w Tarnowie-Mościcach, Dziża napisał: „Nie wiem, czy sekretarz PZPR (członek Biura Politycznego KC w latach 80-tych) Stanisław Opałko powinien mieć w wolnej Polsce swoją ulicę, czy skwer…” Dziża (politolog z wykształcenia) tego nie wie! Dla Dziży nadanie imienia członka Biura Politycznego KC PZPR skwerowi byłoby decyzją tylko „kontrowersyjną” (sic!).

Dodać wypada, że Dziża solidaryzuje się z radnym postkomunistycznego SLD Jakubem Kwaśnym, który jako jedyny w Radzie Miasta był przeciwny nadaniu tytułu Honorowego Obywatela Tarnowa biskupowi Kościoła katolickiego. Dziża krytykuje biskupa w swoim INTARNECIE (19/12/2011) „… muszę zgodzić się z Jakubem Kwaśnym co do diagnozy, że podjęta przez tarnowską Radę Miasta decyzja była "automatyczna" (…) Były Ordynariusz nie należy skądinąd do wybitnych miłośników kościelnych tradycji, więc nic dziwnego, że do kultywowania akurat tej nikogo ani On ani jego otoczenie nie zachęcało, a być może nawet wręcz przeciwnie... „ .

Gdy dr Ciesielczyk ujawnił przecież w 2008 roku dokumenty, wskazujące jednoznacznie na to, że tarnowski historyk (kustosz w muzeum) Kazimierz Bańburski był oficerem SB, Dziża bał się o tym napisać wprost, gdy tenże Bańburski wystąpił w roli współautora książki o czasach… PRL! Dziża tak eufemistycznie określał wówczas w Intarnecie (05/8/2009) esbeka Bańburskiego: „przedstawiciel organów owej bronionej przez niego władzy ludowej”, „trybik systemu”, a nie po prostu oficer komunistycznej Służby Bezpieczeństwa!

Dziża sympatyzuje faktycznie z lefebrystami, zarzucającemu bł Janowi Pawłowi II „niszczenie Kościła”. Dziża pisze (25/1/2009): „Trudno jednak nie przyznać racji Bractwu św. Piusa X, gdy krytykuje ono praktykę posoborowego Kościoła, praktykę, która wielowiekową Tradycję liturgii i duchowości oraz odnoszoną do niej doktrynę programowo i systematycznie usunęła z życia swoich wiernych, nie dając im ŻADNEGO wyboru.” Gdy Dziża stwierdza, że następca Jana Pawła II, Benedykt XVI „unieważnił ekskomuniki, ciążące na biskupach Bractwa św. Piusa X” nie dodaje, że zdjęcie tej ekskomuniki, nałożonej przez Jana Pawła II, nie oznacza bynajmniej uwolnienia od suspensy!

Dziża pisząc, że „za sprawą wybitnego, niezłomnego Papieża (tj. Benedykta XVI), który nie boi się pójść pod prąd”, lefebryści nie są już objęci ekskomuniką, którą nałożył na nich Jan Paweł II, sugeruje, że ten ostatni nie jest „wybitny, niezłomny”.

Ataki Dziży na tarnowskiego biskupa wynikają – jak się wydaje – z tego, co sam o nim napisał: „Trudno nie odnieść się w tym miejscu i w tym kontekście do konkretnej sytuacji w tarnowskim Kościele. Trudno nie przypomnieć treści listu pasterskiego sprzed ponad 3 lat, w którym Biskup Tarnowski groził uczestnikom mszy w tuchowskiej Kaplicy ekskomuniką, później komunikat, będący odpowiedzią na ogłoszenie prasowe o funkcjonowaniu Kaplicy, w którym Kuria kategorycznie odmawiała jej prawa do nazywania się „Kaplicą Rzymsko-Katolicką”. Sympatyzujący z lefebrystami Dziża wystąpił przeciw nadaniu Honorowego Obywatelstwa Tarnowa biskupowi, gdyż ten wcześniej wyraził swój krytyczny stosunek do lefebrystów.

Taka jest prawda o Dziży.

Komentował Jacek z Toronto05-12-201206:34

Co prawda nie moge sluchac pana redaktora w radio, bo do Toronto WPNA nie dociera, ale w internecie bede sluchal pana audycji.

Komentował Zdzisek06-12-201215:13

Kiedy nastepna audycja w te niedziele czy za 2 tygodnie?

Dodaj komentarz

* - pole wymagane