styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Polonia

Mimo, iż Rada Programowa Centrum Polonii w Brniu wydała pozytywną opinię na temat dotychczasowej działalności tej powiatowej instytucji kultury oraz jej planu pracy na przyszłość, Zarząd Powiatu, pod przewodnictwem nowego starosty Tadeusza Kwiatkowskiego (PSL) nie przedłużył w kwietniu umowy z Dyrektorem Centrum, Markiem Ciesielczykiem, który pełnił tę funkcję od września 2009 roku. Nawet sam inicjator pozbycia się dr.Ciesielczyka, starosta Kwiatkowski, nie był w stanie w swej wypowiedzi dla „Gazety Krakowskiej" racjonalnie uzasadnić tej decyzji. Jako że działalność Centrum Polonii była pozytywnie oceniana także za granicą, decyzja Zarządu Powiatu Dąbrowskiego wywołała falę protestów organizacji polonijnych. Np. Prezes Związku Polaków i Przyjaciół Polski w Meksyku, profesor Uniwersytetu w Monterrey, Zygmunt Haduch, w swym liście protestacyjnym stwierdza: „... zdumiewająca jest decyzja Starosty Kwiatkowskiego (praktycznie) o odwołaniu dr.Marka Ciesielczyka...Pan jako Starosta może działać na szkodę swego powiatu i za to ocenią Pana wyborcy. Jednak sprawa ma szerszy wydźwięk. To jest Centrum Polonii, której ja jestem cząstką, bowiem od 26 lat jestem na emigracji i działam – jak pan Ciesielczyk – na chlubę i dobre imię Polski w świecie. Jeśli więc Pańskie decyzje godzą w dobre imię Polski, to mam prawo i obowiązek zaprotestować". Pozbycie się Dyrektora Centrum Polonii w - delikatnie mówiąc - kontrowersyjnych okolicznościach - skutkowało zerwaniem współpracy licznych organizacji polonijnych z powiatem dąbrowskim (np. młodzież z Powiśla mogła pojechać do Meksyku i Brazylii, gdyby nie decyzja Zarządu Powiatu). Przeciwko pozbyciu się Dyrektora Centrum Polonii protestują także mieszkańcy naszego regionu (wysłali już do władz powiatu petycję protestacyjną). Znany przedsiębiorca, Janusz Gładysz tak komentuje decyzję Zarządu Powiatu Dąbrowskiego: "Czy my Polacy sami zawsze musimy psuć to, co jest dobrze robione?... stanowczo protestuję przeciwko działaniom ludzi, którzy swymi błędnymi decyzjami traktują pracowników i podległe im instytucje jak własne 'prywatne podwórko', na którym mogą robić, co chcą bez żadnej odpowiedzialności...". To, że protesty były uzasadnione pokazują ostatnie dwa miesiące, kiedy to w Centrum Polonii, kierowanym przez nowego dyrektora Mateusza Rzeźniewskiego, nie zorganizowano żadnej imprezy - oprócz skrupulatnej kontroli prowadzonej przez wspomnianego tutaj w innym artykule Krzysztofa Michalaka. Czyżby chodziło o szukanie tzw. „haków" na byłego dyrektora Centrum Polonii, by w końcu móc jakoś uzasadnić pozbycie się go z tej funkcji? Więcej na temat sprawy Centrum Polonii czytaj: http://centrum.polonii.protestujemy.salon24.pl oraz www.facebook.com/centrumpolonii
czytaj więcej...

(13 komentarzy)