styczeń 2015:

Od wtorku, 30 grudnia (a w niektórych sklepach od 31 grudnia, tj. od środy) można już nabyć kolejny, styczniowy, świąteczny numer "Prawdę mówiąc".

  • Jaka jest jego zawartość - patrz tekst na głównej stronie portalu.
Aktualnie nie ma żadnych nadchodzących wydarzeń.

Polonia

Na styczniowej sesji Rady Powiatu Dąbrowskiego (2013) starosta Tadeusz Kwiatkowski zapowiedział określenie sposobu wyłonienia Dyrektora Centrum Polonii w Brniu w związku z upływem terminu umowy z dotychczasowym szefem tej powiatowej instytucji kultury, Stanisławem Krawcem. Zarząd Powiatu mógł ogłosić konkurs na stanowisko Dyrektora Centrum Polonii, albo przedłużyć umowę ze Stanisławem Krawcem. Okazało się, iż Zarząd wybrał to drugie wyjście i tym samym dyrektorem ważnej, powiatowej instytucji został - bez konkursu (!) - człowiek bez wyższego wykształcenia. Teraz każdy dąbrowski uczeń będzie mógł powiedzieć: "Po co się uczyć, skoro bez wyższego wykształcenia można na Powiślu być nawet dyrektorem ważnej instytucji!". Gdyby starosta Kwiatkowski zdecydował się na konkurs, musiałby tak skonstruować jego regulamin, by dopuszczał do udziału w nim osoby bez wyższego wykształcenia, którego nie posiada obecny dyrektor Krawiec. Kwiatkowski nie chciał chyba ryzykować ogłoszenia takiego konkursu, gdyż mógł się on zakończyc kolejnym skandalem, gdyby zgłosili się do niego kandydaci ewidentnie lepsi od Krawca, a ten z nimi "wygrał". Oczywiście można było zorganizować coś, co tylko nazywałoby się "konkursem". Jak przebiegają w Polsce tzw. „konkursy” na różne stanowiska, wszyscy wiemy... Jak zaś wyglądała dotychczasowa działalność Centrum Polonii przed i w czasie kierowania nim przez Krawca, obrazuje poniższe porównanie tego, co działo się w Brniu za czasów poprzedniego dyrektora Marka Ciesielczyka i co wydarzyło się w Centrum pod kierownictwem Stanisława Krawca (okresy sprawowania funkcji dyrektora są porównywalne). Dodać należy, iż wcześniej, za czasów Ciesielczyka, Centrum Polonii dysponowało zaledwie 1 ¼ stałego etatu, obecnie zaś zatrudnionych jest tam kilka osób. Poza tym Centrum ma w tej chwili znacznie większy budżet niż za czasów Ciesielczyka. Jak widać obecny dyrektor Krawiec uczynił z Centrum Polonii gminny dom kultury i to bardzo słabo działający dom kultury. Nawet gdyby powierzyć kierownictwo tej placówki w miarę inteligentnemu maturzyście, funkcjonowałaby ona prawdopodobnie znacznie lepiej niż obecnie. Marek Ciesielczyk - Dyrektor Centrum Polonii od 1.09.2009 do 31.03.2011 – to jest przez 19 miesięcy (dodać należy, iż do końca grudnia 2009 Centrum nie posiadało praktycznie siedziby ze względu na remont dworku w Brniu, co ograniczało działalność).   Październik 2009 Dwutygodniowa wizyta Marka Ciesielczyka w USA na zaproszenie Polonii amerykańskiej, za którą ani Centrum Polonii, ani Powiat Dąbrowski nie  zapłaciły ani złotówki. Wykłady i spotkania dr. Ciesielczyka z Polonią w czterech stanach: Illinois, Nowy Jork, New Jersey i Connecticut. Owocem wizyty Ciesielczyka w USA były następnie wielotysięczne darowizny Polonii amerykańskiej na rzecz Centrum Polonii (np. na balu sylwestrowym – patrz dalej) oraz wizyta w Brniu Dyrektora Biura Stanu Illinois na Europę Centralną. Dyrektor Ciesielczyk był honorowym gościem władz Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w USA, po prawej stronie Ciesielczyka Naczelny Komendant SWAP w USA i Kanadzie – Wincenty Knapczyk.   31 grudnia 2009 / 1 stycznia 2010 Pierwszy Breński Charytatywny Bal Sylwestrowy pod patronatem Marszałka i Wojewody Małopolskiego – na rzecz polskich sierot na Białorusi i Ukrainie – film z balu patrz: http://www.youtube.com/watch?v=uFIt7X4l3pM W czasie balu przedstawiciel polonijnego Stowarzyszenia DEMOKRACJA USA Michał Dembowski przekazał na ręce dr. Ciesielczyka czek na sumę 15 tysięcy złotych na zakup minibusa dla Centrum – na zdjęciu.   4 marca 2010 „Pierwszy Breński Wieczór z Chlebem i Smalcem” – to jest spotkanie z reprezentantem jednego z najbogatszych stanów USA, Dyrektorem Biura Stanu Illinois na Europę Centralną. W spotkaniu wzięli udział głównie dąbrowscy przedsiębiorcy i samorządowcy. Patrz relacja filmowa z tego spotkania w 3 częściach: http://www.youtube.com/watch?v=YaivmHsTtqs http://www.youtube.com/watch?v=A0ZXqP18N7c http://www.youtube.com/watch?v=BV4vfhobrRU W czasie wizyty dyrektora Ciesielczyka w USA w 2009 roku zaproszenie do Centrum Polonii przyjął Dyrektor Biura Stanu Illinois na Europę Centralną Maciej Cybulski – tutaj – po przybyciu do Brnia.   Kwiecień 2010 Po kolejnej wizycie dyrektora Ciesielczyka w USA na zaproszenie Polonii amerykańskiej (za którą ani Powiat ani Centrum nie musiały nic zapłacić) Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w USA przekazało na ręce dyrektora Centrum Polonii oryginalny mundur hallerczyka oraz sztandar SWAP, a także liczne wydawnictwa polonijne – patrz zdjęcie. Spotkanie z władzami SWAP w Chicago w kwietniu oraz dyrektor Ciesielczyk z podarowanymi przez Polonię amerykańską zabytkowymi eksponatami w Centrum Polonii.   Kwiecień 2010 Wykład śp. prof. dr. Jerzego Przystawy w Centrum Polonii w związku z konkursem dla uczniów dąbrowskich nt. ordynacji wyborczej. Dzięki wcześniejszej wizycie dyrektora Ciesielczyka w USA pierwszą nagrodą w konkursie był 2-tygodniowy pobyt w USA, drugą laptop, trzecią – 250 dolarów ufundowane przez partnera polonijnego z USA. Wykład prof. Przystawy w Centrum Polonii.   Maj 2010 Kolejna „Imprezka w podziemiu” – Centrum Polonii organizowało dyskoteki dla młodzieży w swych piwnicach. Plakat reklamujący „Imprezkę”   Czerwiec 2010 Piknik Charytatywny „Witaj lato” na rzecz powodzian z Powiśla Dąbrowskiego. Na tej imprezie dyrektor Ciesielczyk wręczył nagrody dla laureatów konkursu nt. ordynacji wyborczej. 2-tygodniowa wycieczka do USA przypadła uczniowi z Luszowic - Józefowi Niemczurze. Także wybrana wówczas „Twarz Polonii” Monika Michalczewska z Wielopola otrzymała nagrodę z rąk dyrektora Ciesielczyka – 1-tygodniowy pobyt w luksusowym hotelu w Bieszczadach. Nagroda ufundowana została na prośbę Ciesielczyka przez polonijnego przedsiębiorcę. Patrz film z pikniku w dwóch częściach: http://www.youtube.com/watch?v=wHN2bL5Q26Q http://www.youtube.com/watch?v=vPJYAQSTDgY Dyrektor Ciesielczyk oraz laureaci konkursów Józek Niemczura z Luszowic i Monika Michalczewska z Wielopola   27-28 czerwca 2010 Międzynarodowa konferencja naukowa „Trzy Pokolenia Pokatyńskie” pod patronatem śp. Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, Ministra Spraw Zagranicznych RP, Ambasadora Litwy w Polsce i Marszałka Województwa Małopolskiego. W bardzo wysoko ocenionej - m.in. przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych - konferencji wzięło udział ponad 100 osób z Polski, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Rosji i Niemiec. Dzięki opracowanemu przez dyrektora Ciesielczyka projektowi na organizację tej konferencji udało się pozyskać od Senatu RP 20 tysięcy złotych (całoroczny budżet Centrum Polonii wynosił wówczas zaledwie 150 tys.zł!). Patrz film z konferencji w 3 częściach: http://www.youtube.com/watch?v=iD5jrNXFqpg http://www.youtube.com/watch?v=7Y7XPzmViJI http://www.youtube.com/watch?v=DQiabGeZwN4 Międzynarodowa konferencja katyńska doszła do skutku głównie dzięki działaniom dr. Ciesielczyka   Sierpień 2010 Dzięki Centrum Polonii oraz pozyskanemu przez dyrektora Ciesielczyka sponsorowi polonijnemu 7-osobowa rodzina powodzian Mazurów ze Słupca mogła spędzić 1-tygodniowe wakacje w luksusowym hotelu w Polańczyku nad Soliną. 7-osobowa rodzina Mazurów ze Słupca z dyrektorem Ciesielczykiem przed swoim zniszczonym przez powódź domem w Słupcu i na wakacjach nad Soliną.   Wrzesień-październik 2010 Kursy tańca oraz szkoła modelek w Centrum Polonii, której ukoronowaniem był pokaz mody. Patrz film z tego pokazu: http://www.youtube.com/watch?v=4yh0jwdCQtI Pokaz mody w Centrum Polonii   10 listopada 2010 Uroczyste odsłonięcie tablicy w Centrum Polonii, poświęconej pamięci żołnierzy Błękitnej Armii generała Józefa Hallera, ufundowanej przez Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w USA, dzięki wcześniejszej wizycie dyrektora Ciesielczyka w Ameryce. Międzynarodowe kontakty dyrektora Ciesielczyka zaowocowały niejednokrotnie przekazywaniem darów polonijnych dla Centrum w Brniu.   Grudzień 2010 Dni Kultury Tarnowsko-Dąbrowskiej w Chicago, zorganizowane głównie przez dyrektora Ciesielczyka. Za oceanem mógł się zaprezentować wieloosobowy zespół – w tym muzycy z dąbrowskiej kapeli „Suchy chleb dla konia” oraz „TEATRU DWU”. Polonusi w Chicago mogli także zobaczyć eksponaty z muzeum agatów w Dąbrowie Tarnowskiej, dzieła sztuki ludowej z Zalipia, kolekcje mody oraz neowitraże Piotra Barszczowskiego. Uczeń z Luszowic Niemczura spędził wówczas obiecane wcześniej dwa tygodnie w USA. Organizacja tej imprezy za oceanem kosztowałaby ok. 50 tysięcy złotych, gdyby nie pozyskani głównie przez dyrektora Ciesielczyka sponsorzy. Koncert zespołu dąbrowskiego „Suchy chleb dla konia” w Chicago w ramach „Dni Kultury Tarnowsko-Dąbrowskiej” oraz Józef Niemczura w chicagowskim downtown.   Luty 2011 Dysputa Breńska: „Perspektywy młodzieży w Polsce powiatowej” z udziałem księdza Andrzeja Augustyńskiego i Janusza Korwina-Mikke. Centrum Polonii publikuje  wówczas wyniki ankiety opracowanej i przeprowadzonej przez dr. Marka Ciesielczyka nt. postaw i oczekiwań młodzieży dąbrowskiej – patrz: http://interia360.pl/artykul/wyniki-tej-ankiety-moga-nas-zalamac,43710 Patrz film z tej imprezy w 4 częściach: http://www.youtube.com/watch?v=5_MV2I_iFes http://www.youtube.com/watch?v=oRU1WyLlaMc http://www.youtube.com/watch?v=TuURjaBApa8 http://www.youtube.com/watch?v=mDwD1B3jrrA Janusz Korwin- Mikke, ks. Andrzej Augustyński i dr Marek Ciesielczyk   Marzec 2011 Udział dr. Marka Ciesielczyka w kongresie organizacji polonijnych Ameryki Łacińskiej w stolicy Urugwaju Montevideo (USOPAŁ) – na zaproszenie Polonii latynoamerykańskiej. Jak zwykle nie kosztowało to nic ani Powiatu Dąbrowskiego, ani Centrum Polonii, wprost przeciwnie w czasie tej wizyty w Urugwaju oraz Buenos Aires  udało się dyrektorowi Ciesielczykowi zawrzeć porozumienia z wieloma organizacjami polonijnymi, dzięki którym młodzież z powiatu dąbrowskiego miała odwiedzić m.in. Meksyk i Brazylię. Jednak wkrótce potem  Zarząd Powiatu Dąbrowskiego na stanowisko Dyrektora Centrum Polonii powołał inną osobę (urzędnika ze starostwa), mimo pozytywnej oceny pracy Ciesielczyka dokonanej  przez Radę Programową Centrum (!), wskutek czego wspomniane organizacje polonijne zerwały współpracę z Centrum Polonii w Brniu. Najbardziej poszkodowana jest tu zapewne młodzież dąbrowska, która zamiast zwiedzać Rio de Janeiro czy piramidy Majów w Meksyku, może teraz jedynie brać udział np. w „konkursie piosenki anglojęzycznej" w Brniu. Dr Marek Ciesielczyk promuje Powiśle Dąbrowskie na zjeździe Polonii południowoamerykańskiej w Urugwaju. Więcej informacji o działalności Centrum Polonii za czasów dr. Marka Ciesielczyka – patrz: http://centrum.polonii.protestujemy.salon24.pl/ oraz www.marekciesielczyk.com   Stanisław Krawiec – Dyrektor Centrum Polonii od 22.08.2011 do 31.01.2013- to jest przez 17 miesięcy (w międzyczasie  dyrektorem Centrum był także niejaki Mateusz Rzeźniewski, wówczas to szukano intensywnie - i jak się później okazało bezskutecznie - tak zwanych „haków” na dyrektora Ciesielczyka, by jakoś uzasadnić zmianę na stanowisku dyrektora Centrum).   Wrzesień-grudzień 2011 na stronie Centrum Polonii brak jest jakiejkolwiek aktywności Stanisława Krawca oraz kierowanej przez niego instytucji.   Styczeń 2012 Wystawa bożonarodzeniowych szopek, wykonanych przez Franciszka Półchłopka z Dąbrowy Tarnowskiej.   Luty 2012 Turniej szachowy dla mieszkańców powiatu dąbrowskiego, wpisowe 10 zł w dniu Turnieju. Marzec 2012 Powiatowe eliminacje do Ogólnopoiskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej, które miały na celu popularyzowanie przepisów dotyczących: ratownictwa i ochrony przeciwpożarowej wśród dzieci i młodzieży   Kwiecień 2012 Wystawa IPN pt. „Ruch Ludowy w służbie Rzeczpospolitej”   Maj 2012 Wyniki konkursu plastycznego „20 lat Państwowej Straży Pożarnej – jak nas widzą, tak nas malują”" i wręczenie nagród laureatom tego konkursu. Zwycięzcy nie zostali nagrodzeni np. wycieczką do USA czy choćby w Bieszczady, lecz nagrodami książkowymi oraz dyplomami.   Czerwiec 2012 Powiatowy Dzień Strażaka - apel z okazji obchodów Dnia Strażaka oraz jubileusz XX-lecia istnienia Państwowej Straży Pożarnej. Podczas uroczystości wręczone zostały odznaki „Zasłużony Dla Ochrony Przeciwpożarowej” oraz medale za zasługi dla pożarnictwa.   Lipiec 2012 Wystawa fotograficzna uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Brniu.   Sierpień 2012 Film poklatkowy, zrealizowany na warsztatach fotograficzno-filmowych.   Wrzesień 2012 Kolacja dla uczestników XX Forum Mediów Polonijnych organizowanego przez stowarzyszenie Małopolskie Forum Współpracy z Polonią z Tarnowa.   Październik 2012 Konferencja pt. „Dzieje Powiatu Dąbrowskiego w okresie okupacji”, która „rozpoczęła się krótkim wystąpieniem Starosty Powiatu Dąbrowskiego Tadeusza Kwiatkowskiego, który powitał obecnych oraz przedstawił temat spotkania.” O dziejach powiatu dąbrowskiego opowiadali uczniom dąbrowskim nauczyciele z ich szkół : Włodzimierz Piasecki, Andrzej Skowron oraz Marek Jachym.   Listopad 2012 Druga edycja „Wieczoru Otwartego Mikrofonu”, którego uczestnicy wykonywali utwory muzyczne polskich i zagranicznych wykonawców, a główną nagrodą była statuetka złotego mikrofonu.   Grudzień 2012 Prezentacja zimowej galerii zdjęć zabytkowego dworku Konopków oraz otaczającego go parku. Śnieżną scenerią Centrum Polonii rozpoczęło „cykl zdjęć  przedstawiających to miejsce o różnych porach roku”.   Styczeń 2013 Opłatek Powiatowy. „Rozpoczął go Starosta Dąbrowski Tadeusz Kwiatkowski, który powitał wszystkich oraz złożył świąteczno-noworoczne życzenia. Życzenia złożyli również: Przewodnicząca Rady Powiatu Barbara Pobiegło…. Następnie zaprezentowany został bożonarodzeniowy program artystyczny przygotowany przez uczniów z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Dąbrowie Tarnowskiej. Spotkanie zakończyło połamanie się opłatkiem i wzajemne składanie sobie życzeń przez przybyłych gości.” Zdjęcia i informacje nt. działalności Centrum za czasów Krawca zaczerpnęliśmy ze strony Centrum Polonii. Oczywiście na szczególną uwagę zasługuje prezentacja zdjęć majtek przez starostę Kwiatkowskiego na sierpniowej sesji Rady Powiatu, które zapewne wykonał i dostarczył na sesję dyrektor Krawiec.
czytaj więcej...

(20 komentarzy)

2013-02-10 15:46

Polonia w Los Angeles

Wydawałoby się, iż na zachodnim wybrzeżu USA, w Kalifornii związek Polonii z Polską lub – dokładniej mówiąc – z polskością jest znacznie mniejszy niż np. w Chicago czy Nowym Jorku. Jest przeciwnie. (na zdjęciu obok Natalia Kamińska i Marek Ciesielczyk) Wielki patriotyzm Polonii kalifornijskiej jest takim samym fenomenem jak tej w Arizonie (o tym czytaj w innym artykule poniżej). Niemal cała aktywność polonijna skupia się w polskiej parafii w Los Angeles, gdzie proboszczem jest ksiądz Rafał Dyguła, Chrystusowiec, który podobnie jak proboszcz polskiej parafii w Phoenix, jest księdzem bardzo pracowitym, wyjątkowo przyjaznym i odważnym zarazem. Dom Polskiego Seniora kierowany jest przez fundację. Obok polskiego kościoła funkcjonuje Dom Polskiego Seniora „Szarotka", w którym mieszka kilkudziesięciu zasłużonych Polonusów (m.in. byłych żołnierzy armii Andersa). Instytucja ta jest samodzielna, kierowana przez Polish Retirement Foundation. Odgrywa ważną rolę zwłaszcza dla starszych osób samotnych, które za ok. 1200 dolarów miesięcznie znaleźć tu mogą nie tylko bardzo przyzwoite mieszkanie, ale znakomite wyżywienie, przygotowywane przez polskich kucharzy. "Szarotką" kieruje bardzo sprawnie Edward Hofman. Obok kościoła i „Szarotki" funkcjonują inne obiekty wykorzystywane np. przez harcerzy czy też na organizację spotkań, wykładów etc. Polski kościół w Los Angeles Od pewnego czasu Kongresem Polonii Amerykańskiej kieruje tu Natalia Kamińska, która do niedawna pracowała we władzach miejskich Los Angeles (w ratuszu miejskim). Jest to osoba nie tylko energiczna, dobrze zorganizowana, ale także odważna, co nie jest rzeczą oczywistą wśród dzisiejszych działaczy polonijnych. Pani Natalia prowadzi także polonijny program radiowy. Bardzo pozytywną rolę w środowisku polonijnym w Los Angeles odgrywa także Krzysztof Zawitkowski oraz dr Zbysław Petryka, emerytowany chemik, który działa zarówno w „Szarotce", w/w radio polonijnym jak i w dwujęzycznym piśmie polonijnym „Wiadomości Polonijne", gdzie jest redaktorem naczelnym wydania polskojęzycznego. Bardzo ciekawą postacią w Los Angeles jest Jan Małek, założyciel i Prezydent Polish-American Foundation for Economic Research and Education. Zawsze sympatyzował z polskimi wolnorynkowcami typu Janusz Korwin-Mikke. Los Angels - downtown Poniżej prezentujemy więcej zdjęć z życia Polonii w Los Angeles oraz relację filmową, a także filmy z fragmentami wykładu red. Marka Ciesielczyka w LA i wizyty w tym mieście.
czytaj więcej...

(4 komentarzy)

2013-02-10 14:31

Polonia w Phoenix

Zadziwiające to zjawisko, iż patriotyzm Polaków jest tym większy, im większa odległość od Warszawy. W dalekiej, słonecznej Arizonie oraz Kalifornii aktywność i miłość do ojczyzny Polonii jest czymś fascynującym. (na zdjęciu obok - ksiądz proboszcz Jacek Wesołowski) Jeszcze kilka lat temu Polonia w Phoenix dysponowała małym kościółkiem, który pamiętam z początku lat 90. Od niedawna Polacy z Phoenix oraz okolic mogą pochwalić się nie tylko większą świątynią, ale także całym kompleksem budynków przykościelnych, w których działa np. polska szkoła sobotnia, odbywają się różne imprezy (np. bale charytatywne czy wykłady). Jedna z klas polskiej szkoły sobotniej w Phoenix Mózgiem i sercem polskiej parafii w Phoenix jest niezwykle energiczny ksiądz proboszcz Jacek Wesołowski. Pomagają mu dwie wyjątkowo sympatyczne siostry. Od razu można zauważyć, że jest to rozumiejący się, dobrze zorganizowany i niezwykle pracowity zespół ludzi. Gdy przyleciałem do Arizony padał deszcz, a kilka dni wcześniej nocne przymrozki zniszczyły część egzotycznych roślin. To ewenement w Arizonie. Kilka dni później był już upał (ok. 25 stopni). po lewej - Wiktor Żółciński prowadzi polonijny program radiowy w Phoenix - RADIO POMOST - po prawej Marek Ciesielczyk W sobotę rano dzieci i młodzież polska w Phoenix przybyły do szkoły polskiej, by uczyć się języka polskiego i historii polskiej. Tak się akurat złożyło, iż wieczorem kilku maturzystów polonijnych organizowało studniówkę. W tym samym czasie, w innej sali polonijny oddział Rycerzy Kolumba organizował swój bal charytatywny. Ich szefem jest Bogumił Horchem, który równocześnie pełni w Arizonie funkcję Honorowego Konsula RP. Zakon Rycerzy Kolumba to największa na świecie katolicka organizacja świecka o charakterze charytatywnym. Obecnie zrzesza ok. 1,7 mln członków na całym świecie. Także w Phoenix grupa polskich rycerzy jest niezwykle aktywna, niosąc pomoc ubogim. Studniówka polskich maturzystów w Phoenix (po prawej ks. proboszcz Wesołowski) Aktywny jest także Kongres Polonii Amerykańskiej w Arizonie. Jako ciekawostkę należy potraktować fakt, iż Wiceprezydentem KPA w Arizonie jest pochodzący z Tarnowa Janusz Jachimek. Okazało się, iż jest także przedstawiciel Polonii pochodzący z Dąbrowy Tarnowskiej. Funkcjonują także media polonijne. Polska Parafia p.w. Matki Bożej Częstochowskiej wydaje „Biuletyn Parafialny", zaś działacz bardzo prężnej swego czasu organizacji polonijnej POMOST, Wiktor Żółciński prowadzi polonijny program radiowy i organizuje spotkania z różnymi ciekawymi ludźmi z Polski. Radą Rodziców Katolickiej Szkoły im. Jana Pawła II kieruje Karolina Mikulak, zaś Radą Duszpasterską – Barbara Kożuch, która co roku wraz z innymi działaczami polonijnymi oraz księdzem Wesołowskim organizują na potężnym parkingu przed kompleksem kościelnym wielki piknik / festyn, w którym biorą udział nie tylko Polacy, ale także setki Amerykanów. Dochód z tej imprezy pomaga jeszcze lepiej działać Polonii i parafii polskiej w Phoenix. Polonia (przy dużym zaangazowaniu księdza Wesołowskiego) zorganizowała niedawno wspaniałą wystawę, obrazującą największe polskie zwycięstwa. Charytatywny bal Rycerzy Kolumba w Phoenix Co ciekawe w pobliskim Los Angeles (patrz inny artykuł) działa w środowisku polonijnym także wspaniały proboszcz. Polonia amerykańska w zachodnich stanach USA, daleko od domu, może być naprawdę szczęśliwa, iż ma takich kapłanów. Poniżej prezentujemy galerię zdjęć oraz relację filmową z życia Polonii w Phoenix, a także filmy z wykładu red. Marka Ciesielczyka w Phoenix i wizyty w Arizonie.
czytaj więcej...

(3 komentarzy)

Józef Dybisz 25 lat mieszkał w Kanadzie. Dwa lata temu wrócił na Powiśle, ale wszystkie jego dzieci pozostały za oceanem. Wrócił, bo tęsknił za Powiślem, ale jego dzieci to już w praktyce Kanadyjczycy. To przykład „upływu dąbrowskiej krwi". Emigracja kojarzy się na Powiślu Dąbrowskim przede wszystkim z USA, od pewnego czasu także z Wielką Brytanią. Tutaj, niedaleko zresztą domu naszego bohatera, działała kilkadziesiąt lat temu słynna „Ambasada", dom, w którym można było kupić „papiery" do USA. Znacznie mniej ludzi decydowało się na emigrację do Kanady, gdzie warunki życia są bardziej europejskie niż w Stanach Zjednoczonych. Pan Józef ma 65 lat. Do Kanady wyjechał w 1987 roku, jak prawie wszyscy stąd – za chlebem. Mieszkał w Hamilton, gdzie pracował jako rzeźnik. Teraz w Kanadzie mieszka sześcioro jego dzieci. Gdy był jeszcze emigrantem, często odwiedzał Polskę, gdyż tęsknił za Powiślem. Choć ma obywatelstwo kanadyjskie, w końcu zdecydował się wrócić na stałe do Polski. Mieszka niedaleko atrakcji turystycznych Zalipia (gmina Olesno). Stworzył sobie koło domu małe jeziorko, a właściwie staw, gdzie pływają teraz karpie. Wyremontował dom. Powiewa nad nim polska flaga. Tak robią Amerykanie i Kanadyjczycy. Teraz żyje z kanadyjskiej renty. Niedługo będzie otrzymywał kanadyjską emeryturę, więc może sobie spokojnie żyć na Powiślu. Łowi ryby w Wiśle i relaksuje się nad swoim stawem przy domu. Czasem odwiedza Hamilton. Dzieci wybrały Kanadę, gdyż tam się wykształciły. Dwie córki są pielęgniarkami, dwie urzędniczkami. Mają swoje domy. Pan Józef nie rozumie tych Polaków, którzy wyjechali z Polski jako dorośli już ludzie i nie tęsknią za swoim krajem. Uważa, że zdecydowana większość Polonii to polscy patrioci, bo jak czegoś brak, to się za tym tęskni i kocha. W tej chwili Józef Dybisz ma 7 wnuków, którzy odwiedzają czasem Polskę. Zdaniem pana Józefa Kanada jest lepiej zorganizowana niż USA. Ludzie mają w Kanadzie więcej czasu dla siebie, nie są tak zabiegani jak w USA, choć mniej zarabiają niż Amerykanie. W Kanadzie panuje większy porządek, nie ma tylu przestępstw jak w USA. Opieka medyczna i socjalna jest w Kanadzie znacznie lepsza niż w Stanach Zjednoczonych. Pan Józef uważa, iż dzisiaj urzędnicy w Polsce już nie są tak fatalni jak w PRL-u, ale nadal prawo w naszym kraju pozostawia dużo do życzenia. Zdaje sobie sprawę, że młodym ludziom trudno żyć na Powiślu, bo nie ma tu pracy, więc czeka ich chyba los emigranta. Czy jednak kiedyś wrócą do Polski, tak jak zrobił to Józef Dybisz? _______________________________________________________________________________________ Na zdjęciu - Józef Dybisz na swoim „ranczo" na Powiślu.
czytaj więcej...

(3 komentarzy)